Treść Biuletynu Stowarzyszenia maj 2010
Biuletyn Miesięczny
Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego
Warszawa, maj 2010 r. Nr 84
OD REDAKCJI
Zapraszamy do lektury kolejnego numeru Biuletynu Miesięcznego Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE. Zawiera on tekst „Skuteczna rekrutacja w trudnych czasach na rynku kapitałowym” przygotowany przez p.Alicję Zapaśnik
Wszystkich członków oraz sympatyków Stowarzyszenia zachęcamy do współpracy z redakcją Biuletynu, chętnie opublikujemy przygotowane przez Państwa teksty.
Zapraszamy też do odwiedzenia strony internetowej Stowarzyszenia: www.srkunfe.webpark.pl, na której dostępne są między innymi wszystkie biuletyny Stowarzyszenia.
Redakcja
EFEKTYWNA REKRUTACJA NA RYNKU KAPITAŁOWYM
W TRUDNYCH CZASACH
W ostatnich latach byliśmy świadkami znacznych zmian zachodzących zarówno na światowym, jak i na krajowym rynku finansowym. Zmiany te stworzyły wszystkim uczestnikom nowe możliwości, stawiając równocześnie wzniosłe wyzwania, których podjęcie było niezbędne dla stabilności i bezpieczeństwa systemu finansowego oraz rozwoju i konkurencyjności w zarządzaniu finansami. Skutki kryzysu finansowego odczuwa się nadal w wielu obszarach gospodarki światowej.
Utrzymująca się niepewność i impas na rynku pracy wywołane skutkami kryzysu i upadkiem kolejnych instytucji (banków) sprawiły, że procesy rekrutacyjne oraz zmiany warunków w wynagrodzeniach pracowników (awanse) zostały wstrzymane.
Wiele emocji wzbudziły wcześniejsze doniesienia ze Stanów Zjednoczonych o zwolnieniach i redukcjach płac w amerykańskich bankach i instytucjach finansowych. Zwolnieniami zostali objęci pracownicy znanych korporacji finansowych m.in. Goldman Sachs (10% z 32,5 tys. osób zatrudnionych na całym świecie), CitiGroup (25 tys. - 30 tys. osób), Merril Lynch (5,5 tys. osób), a także Morgan Stanley (4 tys. osób) Inne banki i instytucje poinformowały o redukcji etatów (Royal Bank of Scotland, HSBC, UBS czy Wachovia Bank). Amerykańskie agencje statystyczne podały informacje o zwolnieniach, które objęły grupę około 70 tys. osób w samych Stanach. Do liczby tej należy dodać 150 tys. osób, które straciły pracę w sektorze finansowym na całym świecie. Zwolnienia te dotyczyły głównie pracowników bankowości inwestycyjnej, maklerów, brokerów i innych pracowników segmentu rynku kapitałowego.
Gospodarka naszego kraju nie pozostała zupełnie obojętna na sytuację w USA, nastąpiło spowolnienie gospodarcze. Siła „niewidzianej ręki” Adama Smitha „zamieszała” także na naszym rynku pracy i powoduje nadal na nim duży niepokój. Wcześniej podczas procesów rekrutacyjnych wyraźnie przeważały zapotrzebowania na doradców kredytowych czy inwestycyjnych. W konsekwencji nastąpił znaczny spadek zainteresowania kredytami oraz wycofywanie się inwestorów z giełdy czy funduszy inwestycyjnych.
Z powodu kryzysu finansowego i niepewnej sytuacji na rynku pracy Polacy znacznie chętniej zaczęli lokować oszczędności na kontach oszczędnościowych w bankach. W rezultacie zapotrzebowanie na doradców zmniejszyło się w minionym okresie.
Należy sądzić, że jednak to co najgorsze mamy już za sobą. Podczas inauguracyjnego wystąpienia. na Europejskim Kongresie Gospodarczym 1 czerwca br w Katowicach Prezes GPW Ludwik Sobolewski podkreślił znaczenie Polski na rynku międzynarodowym podczas turbulencji finansowych. Prezes warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych uważa, że kryzys finansowy spowodował wzrost wartości rynku kapitałowego w Polsce. Jednocześnie podkreślił wzrost atrakcyjności inwestycyjnej naszego kraju na tle państw, które miały problemy gospodarcze. Z większą wnikliwością położono większy nacisk na przejrzystość spółek notowanych na giełdzie papierów wartościowych Prezes zwrócił także uwagę na inną korzyść z kryzysu, jaką jest wzrost wiedzy ekonomicznej wśród ludzi, którzy zaczęli się interesować ekonomią. Oznacza to, że sektor bankowości inwestycyjnej zmienia się i ponownie wzrasta nim zainteresowanie. .
Kryzys finansowy wywarł wpływ na rozwój systemów informatycznych i na innowacje w postępie naukowo-technicznym. Systemy informatyczne usprawniają działania oraz dają możliwość elastycznego i szybkiego dostosowania się do zmian prawa, zmiany struktury organizacyjnej oraz zmian procedur. Wpływają też na ujednolicenie danych osobowych, finansowych, raportów i procesów w instytucjach finansowych, firmach, urzędach.
Na podstawie raportu Eurostatu opublikowanego na koniec kwietnia 2010 r stopa bezrobocia 16 państw w strefie euro w kwietniu 2010, po uwzględnieniu czynników sezonowych, wyniosła 10,1 proc., wobec 10,0 proc. w marcu 2010r, natomiast w marcu 2009 r. stopa bezrobocia w strefie euro w miesiącu lutym 2009 r. wyniosła 8,5%, a w styczniu 2008 r. wyniosła 7,2%. W 27 państwach UE bezrobocie w 2009 r. wynosiło 7,9%, w styczniu 2008 r. 7,7%, a lutym 2008 r. 6,8 %. Wielkości te oznaczają, że, aż 19 mln 156 tys. Europejczyków nie miało zatrudnienia. W 2008 r. pracę straciło 3 mln ludzi, a w strefie 16 państw euro 2,1 mln osób.
Bezrobocie w kwietniu 2010 r. państw w strefie euro było najwyższe od czerwca 1998 r. Przeciętna stopa bezrobocia w 27 krajach UE wyniosła 9,7%. Najwyższa była na Łotwie: 22,5% i w Hiszpanii 19,7%, najniższa w Holandii: 4,1%.
Dla porównania w ubiegłym roku największe bezrobocie wystąpiło w Hiszpanii na poziomie 15,5%. W Irlandii stopa bezrobocia wyniosła 10%. Nieciekawa sytuacja na rynku pracy w krajach nadbałtyckich spowodowała, że stopa bezrobocia na Łotwie zwiększyła się z 6,1% do 14,4%, a na Litwie wyniosła 13,7%. Najlepsza sytuacja w UE była w Holandii - tylko 2,7%.
Poziom bezrobocia na koniec kwietnia 2010 r. Polsce wyniósł 12,3 %. Wobec marca 2009 r. wówczas był na poziomie 10,9%. W ujęciu rocznym nastąpił wzrost o 253,9 tys. (w analogicznym okresie 2009 roku zanotowano spadek o 38,9tys., tj. o 2,2%).
Antidotum na poprawę sytuacji na rynku pracy w Polsce zdaniem ekspertów jest skłonienie potencjalnych bezrobotnych do zmiany kwalifikacji zawodowych na bardziej adekwatne do potrzeb pracodawców, zwiększenie mobilności, usprawnienie urzędów pracy, maksymalne wykorzystanie funduszy unijnych.
To, że nastały trudne czasy dla pracowników poszukujących pracy w Polsce, a zwłaszcza osób z dłuższą przerwą (po urlopach wychowawczych, powracających z zagranicy emigrantów) nie ma wątpliwości. Ale należy zauważyć, że po raz pierwszy w trudnej sytuacji i to od dłuższego czasu są także pracodawcy.
Emigracja zarobkowa i mała liczba absolwentów przyczyniły się do luki na rynku pracy, głównie wśród specjalistów m.in.: inżynierów, informatyków, lekarzy, ale także menedżerów.
Z badań przeprowadzonych przez OBOP wynika, że mimo wysokiego bezrobocia niemal 37% firm miało w ciągu ostatnich dwóch lat kłopoty z rekrutacją pracowników. Wynikami tego badania zainteresowały się środowiska naukowe, a głównie akademickie. Prof. Andrzej Jajszczyk z Krakowa zwraca uwagę na wyjazdy zarobkowe zagranicę młodych specjalistów. A przy okazji widzi duże ryzyko w emigracji młodzieży – Ja bardziej od drenażu specjalistów boję się kuszenia studentów, a nawet licealistów. To już się dzieje i będzie narastać – mówi. Jak przyznaje w rozmowie z Rzeczpospolitą, kilku jego najlepszych wychowanków już pracuje za granicą. – Wysokiej klasy specjalistów, którzy po studiach wyjechali z kraju, łatwiej będzie ściągnąć z powrotem. Ci, którzy wyjadą na studia, tak chętnie nie wrócą – dodaje profesor.
Na w/w badanie zareagowało również Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. We wpisie zamieszczonym na stronie resortu, Minister skomentowała jego wyniki. - Prof. Andrzej Jajszczyk przestrzega w artykule - i ja się z nim zgadzam - że groźniejszy niż drenaż specjalistów może być wyjazd najzdolniejszych licealistów i studentów do zagranicznych szkół i uczelni. Bo jeśli młode talenty rozkwitną poza Polską, mogą nie mieć motywacji, by wrócić do kraju – pisze we wstępie prof. Barbara Kudrycka.
78 proc. pracodawców z pośród badanych uważa, że w przeciągu 10 lat jednym z największych zagrożeń w Polsce stanie się emigracja najlepszych pracowników do innych krajów – wynika z badań prowadzonych w ramach projektu UE przez naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ucieczki młodych na zagraniczne uczelnie boją się nie tylko profesorowie. Dostrzegając możliwość połączenia interesów rodaków przebywających poza graniami kraju z potrzebami coraz bardziej starzejącego się społeczeństwa socjolodzy, ekonomiści i politycy apelują do rodaków przebywających ciągle poza granicami kraju, aby wracali do ojczyzny.
Okres spowolnienia gospodarczego skłonił głównie pracodawców, ale i społeczeństwo do wnikliwszego sprawdzenia kompetencji osób zarządzających. Dla firm, które pragną być postrzegane jako najlepsi pracodawcy i chcą by kandydaci niezmiennie byli zainteresowani pracą u nich, zamknięcie lub wstrzymanie procesów rekrutacyjnych jest dość ryzykowne. Należy sądzić, że przy aktualnej sytuacji na świecie i w Polsce, najlepszy okres na przeprowadzenie w organizacjach rekrutacji i pozyskanie najbardziej utalentowanych specjalistów i menedżerów.
Efektywna rekrutacja i selekcja jest jednym z kluczowych czynników decydujących o sukcesie instytucji. Niezmiernie istotne jest kto zostanie zatrudniony i jakie będzie posiadał predyspozycje do wykonywania zadań. Każda nowozatrudniona osoba ma nie tylko wpływ na swoje stanowisko pracy, ale także tworzy specyficzne relacje i klimat na bazie niepowtarzalnego charakteru, dobrej lub złej energii.
Wg J. Welcha . w procesie doboru kadr, należy zwrócić uwagę na następujące czynniki:
1) uczciwość i lojalność kandydata,
2) pozytywną energię do działania, która wpływa również na motywację innych,
3) umiejętność samodzielnego działania i podejmowania decyzji,
4) umiejętność realizacji celów,
5) prężność w działaniu,
6) chęć do ciągłej nauki, podnoszenia kwalifikacji, rozwoju, zdobywania doświadczeń i podejmowania się nowych wyzwań.
Dodatkową bardzo ważną cechą jest chęć wniesienia wartości i udział w budowaniu czegoś znaczącego. Jednym z głównych motywów podejmowania pracy, oprócz wynagrodzenia musi być dodatkowa wewnętrzna motywacja i nastawienie do działania. Pracownik wówczas będzie efektywny i skuteczny. Należy pamiętać, że kapitał ludzki będący zasobem organizacji, przyczynia się do sukcesu wspólnie wypracowanego przedsięwzięcia.
Od pracodawcy natomiast wymaga się umiejętności prowadzenia rekrutacji i selekcji z pośród najlepszych. Podczas rekrutacji należy kierować się zasadą etyki w biznesie i w tym mogą nam pomóc eksperci z zakresu rekrutacji lub doświadczeni menedżerowie. Dla eksperta z kolei praca w nowych warunkach z jednej strony staje się ciekawym doświadczeniem, a z drugiej wyzwaniem w kreowaniu zmian. Ponadto pracodawcy otwierając się na konsultacje i opinie najbardziej doświadczonych i uznanych ekspertów wzmacniają markę swojej organizacji i swoją jako solidnego, kompetentnego pracodawcy propagującego zmodyfikowany, lepszy wizerunek firmy, banku lub urzędu na zewnątrz.
Sprzyjającym czynnikiem przy prowadzeniu skutecznej rekrutacji może być sytuacja na rynku pracy np. mniejsza konkurencja. Jeśli konkurencja na rynku obniża budżety na rekrutację czy ogranicza zatrudnienie, to jest to właściwy moment na pozyskanie kandydatów. Niewątpliwie powodzenie zależy m.in. od sektora. W sytuacji, gdy największy konkurent na rynku wstrzymał rekrutację, łatwiej będzie pozyskać najlepszych specjalistów i menedżerów do naszej firmy.
W procesie efektywnej rekrutacji należy podkreślić pozycję solidnego pracodawcy. Jeżeli firma zmniejszyła budżet na rekrutację, to w przyszłości będzie się to wiązało z długim procesem powoływania zespołu rekrutacyjnego, znalezienia specjalistów i menedżerów oraz zwiększoną konkurencją w przyciągnięciu najlepszych.
Zarządzanie w trudnych czasach na rynku finansowym i w innych sektorach, m.in. w urzędach wymaga odpowiednich kwalifikacji. Organizacje często będące w złej kondycji finansowej nie mogą pozwolić sobie na zrezygnowanie z doświadczenia i wiedzy specjalistów, którzy kiedyś poradzili sobie w podobnej sytuacji. Dobrze byłoby skorzystać z zasobu kadrowego i dokonać rekrutacji najlepszych specjalistów i menedżerów, z pośród tych, którzy sprawdzili się w czasach ostatniego spowolnienia gospodarki i np. utrzymali stały poziom sprzedaży przy jednoczesnym zachowaniu dyscypliny kosztów. Dobry finansista w czasach kryzysu jest nie do przecenienia. W tej sytuacji należy mieć na wzgl. nie tyle koszty zatrudnienia, ale wycenić ewentualną stratę nie zatrudnienia takiego specjalisty, menedżera, eksperta – braku odpowiedniej osoby na kluczowym stanowisku.
Zamykając się przed najbardziej utalentowanymi kandydatami, w ten sposób osłabiamy markę solidnego pracodawcy i pogarszamy wizerunek naszej instytucji na zewnątrz. Korporacje z zagranicznym kapitałem (banki) i centralnie zarządzanym budżetem, ze względu na sytuację na rynkach światowych, często dostają wytyczne z centrali o cięciu kosztów i wstrzymaniu rekrutacji. Niestety, nie tylko zwolnienia, ale także wstrzymanie zatrudnienia (awanse) to sygnał dla obecnych i przyszłych pracowników, że sytuacja firmy nie jest najlepsza. Zbyt pochopne decyzje mogą negatywnie wpłynąć na zaufanie i lojalność pracowników, które buduje się latami. Należy zwrócić uwagę na fakt, że dobry wizerunek może w przyszłości znacznie obniżyć koszty rekrutacji, ponieważ do takiej firmy kandydaci zgłaszają się sami.
Ze względu na problemy finansowe przedsiębiorstw zdarza się, że najlepsi, a tym samym najdrożsi pracownicy są odsuwani od projektów. Jednocześnie dla osób, które pragną stale się rozwijać i podnosić kwalifikacje, pozostanie w firmie, która nie daje im takich możliwości, jest stratą czasu. W warszawskim Urzędzie Pracy na 1 ofertę w marcu 2010 r. zgłosiło się 34 bezrobotnych. Pracę tracą nawet najlepsi. To właśnie z nimi warto nawiązać kontakt i zaproponować współpracę. Zwłaszcza tym, którzy mają unikalne doświadczenie.
Inną grupę potencjalnych kandydatów do pracy stanowią emigranci powracający do kraju z za granicy. Także na ich oferty powinni otworzyć się pracodawcy. W cenie są finansiści z londyńskiego City czy informatycy z Irlandii. Jeśli firma jest w stanie zaproponować im ciekawą ofertę (zarówno atrakcyjne warunki finansowe jak i dodatki pozapłacowe, możliwości rozwoju czy świetną atmosferę pracy), warto nawiązać z nimi współpracę. Umiejętność pracy w międzynarodowym środowisku, perfekcyjna znajomość języka angielskiego czy nowe spojrzenie na biznes to tylko niektóre z wartości, jakie wniosą nowozatrudnieni. Dodatkowo mogą okazać się niezwykle ceni w przyszłości dla naszej instytucji.
W czasach prosperity trudno byłoby ich zachęcić do powrotu do kraju. Jednakże, przedłużający się kryzys na rynku pracy na Wyspach Brytyjskich, powoduje, że perspektywa pracy w kraju nie wydaje się już taka straszna. Zwłaszcza, że pensje menedżerskie nie odbiegają od europejskiego poziomu, a szanse na rozwój w Polsce są duże.
W procesie rekrutacji warto uwzględnić także osoby, które kiedyś pracowały już w naszej instytucji. Zdobyte dodatkowo doświadczenie w innej firmie (może u konkurencji?), warto wykorzystać ich wiedzę i umiejętności w dalszej współpracy po powrocie do naszej instytucji. Ich nowe, świeże spojrzenie zawsze będzie stanowić wartość dodaną, a instytucja nie straci dużo czasu na wdrożenie ich w swoje struktury.
Recesja ma zazwyczaj niebagatelny wpływ na wzrost wydajności pracy. W obawie przed zwolnieniem pracownicy starają się dać z siebie wszystko. Objawia się to wieloma nowymi inicjatywami ze strony zatrudnionych, którzy do tej pory nie robili nic ponad niezbędne minimum. Okazuje się, że osoby, które do tej pory nie wykazywały zbytniej aktywności, nagle stają się niezwykle pracowite i pełne pomysłów, a ich wydajność zwiększa się. W swoją pracę wkładają maksimum zaangażowania i wysiłku, wszystko w celu pokazania się, z jak najlepszej strony. Wszystko po to, by uchronić się przed zwolnieniem. Warto wykorzystać ten wzrost i przedłużyć ich aktywność .
De facto jest to właściwy czas na różne programy rozwijające umiejętności oraz integrujące pracownika z firmą. Nie należy zapominać o tym, że to ludzie stanowią najważniejszy kapitał firmy, dlatego warto w nich inwestować.
„…Również inwestycje w wiedzę ludzi w postaci wykształcenia i szkoleń są tymi, które trafnie realizowane prowadzą do większej wydajności pracy, co powoduje wyższą wartość dodaną gospodarki, a po opodatkowaniu wyższe dochody budżetu. Podnoszenie efektywności administracji, aczkolwiek kosztowne, efektywnie przeprowadzone może okazać się opłacalne, jeśli przyciągnie inwestycje oraz zwiększy bazę podatkową. A nieracjonalne oszczędzanie na administracji mogą prowadzić do powstania sytuacji patologicznych, odstraszających od zaangażowań gospodarczych…”
Większością zadań rekrutacyjnych: od wyszukania kandydatów, sprawdzenia kwalifikacji i referencji, rozmowy kwalifikacyjne zajmuje się HR. Spotkanie menedżera wyższego szczebla podczas ostatniego etapu procesu kwalifikacyjnego może dodatkowo zmotywować dobrego kandydata do pracy w naszej instytucji. Praktykę taką warto stosować nie tylko w trudniejszych czasach. Rekrutując w sposób trochę inny niż standardowo przyjęty, łatwiej wywrzeć bardzo dobre „pierwsze wrażenie”, polepszyć wizerunek atrakcyjnego pracodawcy i przekonać kandydata do pracy u nas.
Należy pamiętać, że najbardziej utalentowani i pożądani kandydaci to osoby, które tak naprawdę nie szukają pracy, ale aktywnie pracują zawodowo i odnoszą sukcesy. W tej sytuacji tylko kompleksowo dobrane metody rekrutacyjne pozwolą wyłowić najbardziej wartościowe perły. A jak już będą naszymi zasobami ludzkimi dokonać oceny efektywności ich pracy, planować rozwój i szkolenia naszych zasobów ludzkich z myślą o spełnieniu naszej misji zgodnie ze strategią firmy, instytucji, urzędu…
*dane statystyczne zamieszczone w tekście na podstawie danych: Głównego Urzędu Statystycznego w Warszawie, Eurostatu,, CityDaily Handlowy, Ministerstwa Edukacji Narodowej
Alicja Zapaśnik
Tekst wyraża prywatne poglądy autorki, a nie instytucji, z którą jest związana zawodowo
Zarząd Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE
Prezes – Cezary Mech
Wiceprezes- Ewa Tomaszewska
Wiceprezes- Paweł Pelc
Adres Stowarzyszenia:
Stowarzyszenie Rynku Kapitałowego UNFE
ul. Korzystna 7
03-623 Warszawa
www.srkunfe.webpark.pl
e-mail:
srkunfe@webpark.pl
Biuletyn Miesięczny
Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego
