BIULETYNY

| Biuletyny Stowarzyszenia 2003r.

| Warszawa, czerwiec 2003r. Nr 1
| Warszawa, lipiec 2003r. Nr 2
| Warszawa, sierpień 2003r. Nr 3
| Warszawa, wrzesień„ 2003r. Nr 4
| Warszawa, październik 2003r. Nr 5
| Warszawa, listopad 2003r. Nr 6
| Warszawa, grudzień 2003r. Nr 7

| Biuletyny Stowarzyszenia 2004r.

| Warszawa, styczeń 2004r. Nr 8
| Warszawa, luty 2004r. Nr 9
| Warszawa, marzec 2004r. Nr 10
| Warszawa, kwiecień 2004r. Nr 11
| Warszawa, maj 2004r. Nr 12
| Warszawa, czerwiec 2004r. Nr 13
| Warszawa, lipiec 2004r. Nr 14
| Warszawa, sierpień 2004r. Nr 15
| Warszawa, wrzesień 2004r. Nr 16
| Warszawa, październik 2004r. Nr 17
| Warszawa, listopad 2004r. Nr 18
| Warszawa, grudzień 2004r. Nr 19

| Biuletyny Stowarzyszenia 2005r

| Warszawa, styczeń 2005r. Nr 20
| Warszawa, luty 2005r. Nr 21
| Warszawa, marzec 2005r. Nr 22
| Warszawa, kwiecień 2005r. Nr 23
| Warszawa, maj 2005r. Nr 24
| Warszawa, czerwiec 2005r. Nr 25
| Warszawa, lipiec 2005r. Nr 26
| Warszawa, sierpień 2005r. Nr 27
| Warszawa, wrzesień 2005r. Nr 28
| Warszawa, październik 2005r. Nr 29
| Warszawa, listopad 2005r. Nr 30
| Warszawa, grudzień 2005r. Nr 31

| Biuletyny Stowarzyszenia 2006r

| Warszawa, styczeń 2006r. Nr 32
| Warszawa, luty 2006r. Nr 33
| Warszawa, marzec 2006r. Nr 34
| Warszawa, kwiecień 2006r. Nr 35
| Warszawa, maj 2006r. Nr 36
| Warszawa, czerwiec 2006r. Nr 37
| Warszawa, lipiec 2006r. Nr 38
| Warszawa, sierpień 2006r. Nr 39
| Warszawa, wrzesień 2006r. Nr 40
| Warszawa, październik 2006r. Nr 41
| Warszawa, listopad 2006r. Nr 42
| Warszawa, grudzień 2006r. Nr 43

| Biuletyny Stowarzyszenia 2007r

| Warszawa, styczeń 2007 r. Nr 44
| Warszawa, luty 2007 r. Nr 45
| Warszawa, marzec 2007 r. Nr 46
| Warszawa, kwiecień 2007 r. Nr 47
| Warszawa, maj 2007 r. Nr 48
| Warszawa, czerwiec 2007 r. Nr 49
| Warszawa, lipiec 2007 r. Nr 50
| Warszawa, sierpień 2007 r. Nr 51
| Warszawa, wrzesień 2007 r. Nr 52
| Warszawa, październik 2007 r. Nr 53
| Warszawa, listopad 2007 r. Nr 54
| Warszawa, grudzień 2007 r. Nr 55

| Biuletyny Stowarzyszenia 2008r

| Warszawa, styczeń 2008 r. Nr 56
| Warszawa, luty 2008 r. Nr 57
| Warszawa, marzec 2008r. Nr 58
| Warszawa, kwiecień 2008r. Nr 59
| Warszawa, maj 2008r. Nr 60
| Warszawa, czerwiec 2008r. Nr 61
| Warszawa, lipiec 2008r. Nr 62
| Warszawa, sierpień 2008r. Nr 63
| Warszawa, wrzesień 2008r. Nr 64
| Warszawa, październik 2008r. Nr 65
| Warszawa, listopad 2008r. Nr 66
| Warszawa, grudzień 2008r. Nr 67

| Biuletyny Stowarzyszenia 2009r

| Warszawa, styczeń 2009r. Nr 68
| Warszawa, luty 2009r. Nr 69
| Warszawa, marzec 2009r. Nr 70
| Warszawa, kwiecień 2009r. Nr 71
| Warszawa, maj 2009r. Nr 72
| Warszawa, czerwiec 2009r. Nr 73
| Warszawa, lipec 2009r. Nr 74
| Warszawa, sierpień 2009r. Nr 75
| Warszawa, wrzesień 2009r. Nr 76
| Warszawa, październik 2009r. Nr 77
| Warszawa, listopad 2009r. Nr 78
| Warszawa, grudzień 2009r. Nr 79

| Biuletyny Stowarzyszenia 2010r

| Warszawa, styczeń 2010r. Nr 80
| Warszawa, luty 2010r. Nr 81
| Warszawa, marzec 2010r. Nr 82
| Warszawa, kwiecień 2010r. Nr 83
| Warszawa, maj 2010r. Nr 84
| Warszawa, czerwiec 2010r. Nr 85
| Warszawa, lipiec 2010r. Nr 86
| Warszawa, sierpień 2010r. Nr 87
| Warszawa, wrzesień 2010r. Nr 88
| Warszawa, październik 2010r. Nr 89
| Warszawa, listopad 2010r. Nr 90
| Warszawa, grudzień 2010r. Nr 91

| Biuletyny Stowarzyszenia 2011 r.

| nr 92 styczeń 2011
| nr 93 luty 2011
| nr 94 marzec 2011
| nr 95 kwiecień 2011
| Nr 96 maj 2011 r.
| Nr 97 czerwiec 2011 r.
| Nr 98 lipiec 2011 r.
| Nr 99 sierpień 2011 r.
| nr 100, wrzesień 2011 r.
| nr 101, październik 2011 r.
| nr 102, listopad 2011 r.
| nr 103, grudzień 2011 r.

| Biuletyny Stowarzyszenia, rok 2012

| nr 104, styczeń 2012 r.
| nr 105, luty 2012 r.
| nr 106, marzec 2012 r.
| nr 107, kwiecień 2012
| nr 108, maj 2012 r.
| nr 109, czerwiec 2012 r.
| nr 110, lipiec 2012
| nr 111, sierpień 2012
| nr 112, wrzesień 2012 r.
| nr 113, październik 2012 r.
| nr 114, listopad 2012 r.
| nr 115, grudzień 2012 r.

| Biuletyny Stowarzyszenia, rok 2013

| nr 116, styczeń 2013 r.
| nr 117, luty 2013 r.
| nr 118, marzec 2013 r.
| nr 119,kwiecień 2013 r.
| nr 120, maj 2013 r.
| nr 121, czerwiec 2013 r.
| nr 122, lipiec 2013 r.
| nr 123, sierpień 2013 r.
| nr 124, wrzesień 2013 r.
| nr 125, październik 2013
| nr 126, listopad 2013
| nr 127, grudzień 2013

| Biuletyny Stowarzyszenia, rok 2014

| nr 128, styczeń 2014 r.
| nr 129, luty 2014 r.
| nr 130, marzec 2014
| nr 131, kwiecień 2014
| nr 132, maj 2014
| nr 133, czerwiec 2014
| nr 134, lipiec 2014
| nr 135, sierpień 2014 r.
| nr 136, wrzesień 2014 r.
| nr 137, październik 2014 r.
| nr 138, listopad 2014 r.
| nr 139, grudzień 2014 r.

| Biuletyny Stowarzyszenia, rok 2015

| nr 140, styczeń 2015 r.
| nr 141, luty 2015 r.
| nr 142, marzec 2015
| nr 143. kwiecień 2015
| nr 144, maj 2015
| nr 145, czerwiec 2015 r.
| nr 146, lipiec 2015 r.
| nr 147, sierpień 2015 r.
| nr 148, wrzesień 2015 r.
| nr 149, październik 2015 r.
| nr 150, listopad 2015 r.
| nr 151, grudzień 2015 r.

| Biuletyny Stowarzyszenia, rok 2016

| nr 152 styczeń 2016 r.
| nr 153 luty 2016 r.
| nr 154, marzec 2016 r.
| nr 155, kwiecień 2016 r.
| nr 156, maj 2016 r.
| nr 157, czerwiec 2016 r.
| nr 158, lipiec 2016 r.
| nr 159 sierpień 2016 r.
| nr 160 wrzesień 2016 r.
| nr 161, październik 2016 r.
| nr 162, listopad 2016 r.
| nr 163, grudzień 2016 r.

| Biuletyny Stowarzyszenia, rok 2017

| nr 164, styczeń 2017
| nr 165, luty 2017
| nr 166, marzec 2017
| nr 167, kwiecień 2017
| nr 168, maj 2017
| nr 169, czerwiec 2017
| nr 170, lipiec 2017
| nr 171, sierpień 2017
| nr 172, wrzesień 2017
| nr 173, październik 2017
| nr 174, listopad 2017
| nr 175, grudzień 2017

| Biuletyny Stowarzyszenia, rok 2018

| nr 176, styczeń 2018 r.
| nr 177, luty 2018 r.
| 178, marzec -czerwiec 2018 r.

| Biuletyny Stowarzyszenia, rok 2024

| nr 179 listopad 2024
| nr 180, grudzień 2024 r.
NEWSLETTER
Zapisz się aby otrzymywać Biuletyn
na swojoją skrzynkę e-mail.
  • O Stowarzyszeniu
  • Zarzad
  • Statut
  • Artykuly
  • Opinie
  • Aktualności
  • Z działalności
  • Kontakt
nr 102, listopad 2011 r.

Biuletyn Miesięczny
 
Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego
Warszawa,  listopad 2011 r. Nr 102

OD REDAKCJI

Zapraszamy do lektury kolejnego numeru Biuletynu Miesięcznego Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE. Zawiera on artykuł dr Cezarego Mecha Prezesa naszego Stowarzyszenia „Dlaczego Polska koniecznie chce kupić bilet i wsiąść na Titanica?” oraz artykuł p. Pawła Pelca Wiceprezesa naszego Stowarzyszenia poświecony kontom zbiorczym.
Wszystkich członków oraz sympatyków Stowarzyszenia zachęcamy do współpracy z redakcją Biuletynu, chętnie opublikujemy przygotowane przez Państwa teksty.
Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej Stowarzyszenia: www.srkunfe.pl, na której dostępne są między innymi wszystkie biuletyny Stowarzyszenia.
Redakcja

Dlaczego Polska koniecznie chce kupić bilet i wsiąść na Titanica?

W sytuacji kiedy „Europa wypatruje straconą dekadę” my również chroniąc nasze interesy powinniśmy skorzystać z angielskiej oferty i utworzyć uwolnioną od euro grupę interesów dziesięciu krajów UE
W sytuacji kiedy kryzys Eurostrefy się nasila, a przywódcy Niemiec i Francji przesuwają „demokratycznie” przez nich podjęte decyzje, o tym kto ma zapłacić za błąd jakim było utworzenie strefy euro, polskie elity głoszą konieczność wejścia na pokład tonącego okrętu i zapłacenia za ten bilet. Dzisiejszy Financial Times i The Wall Street Journal rozpisują się nad koniecznością uzdrowienia sytuacji w Europie podkreślając konieczność poniesienia wyższych kosztów poprzez zlewarowanie e440 mld Funduszu Stabilazycajnego na co nie chce się zgodzić Bundestag. Ukazując przy okazji, że przesunięcie decyzji na środę przez eurogrupę jest spowodowane faktem, że jedynymi krajami szanującymi demokratyczne podejmowanie zobowiązań narodowych to Niemcy, Duńczycy i Finowie. W pozostałych krajach mandatu parlamentarnego i zgody parlamentu nie muszą mieć nakładanie nowych zobowiązań przywódcy. Niemniej to co musi dziwić najbardziej, to fakt że o ile społeczeństwa europejskie z coraz większym niepokojem przyjmują coraz wyższe zadłużanie się państw, z powodu dysfunkcjonalności strefy euro, to nasi przywódcy coraz głośniej wołają że chcą wejść na tego tonącego Tytanika i zapłacić koszty jego zakupu. W sytuacji kiedy dzisiejszy Financial Times w artykule Hugh Carnegy „Sarkozy stuck with little room for manoeuvre”pisze wprost że efektem zamieszania z euro będzie schłodzenie wzrostu PKB w zarówno Francji jak i Niemczech do 1% PKB w 2012 r., nie wspominając o recesyjnym 0,2% we Włoszech. A Simon Tilford, główny ekonomista Center for European Reform w dzisiejszym artykule Marcus’a Walker’a i Charles Forelle „Europe's Options: Few, and Shrinking” zamieszczonym w The Wall Street Journal podsumowuje chłodno: "Europa wypatruje straconą dekadę".Nasi liderzy na to stwierdzają między innymi: „Polska wciąż jest zdecydowana na przystąpienie do strefy euro” - prezes NBP Marek Belka, „Prezydent Bronisław Komorowski wyraził przekonanie, że Unia i strefa euro wykorzystają obecny kryzys do pogłębienia integracji europejskiej przez wzmocnienie strefy euro i poszerzenie jej o nowych członków”, a „Szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek nakreślił zadania stojące przed pogrążoną w kryzysie strefą euro i Unią Europejską. Najpilniejsze zadanie to zredukować długi Grecji i uzgodnić, jaką część obciążenia weźmie na siebie sektor bankowy. Następnie należy dokapitalizować europejskie banki siłami nie tylko krajów eurostrefy, ale całej Unii (a więc także pieniędzmi polskiego podatnika).”
Pamiętając Sorosa z konferencji w Pekinie, która odbyła się dwa lata temu, muszę przyznać, że nadzwyczajnie ożywił się on w swoich propozycjach dotyczących zażegnania kryzysu, publikując coraz to nowe artykuły w Financial Times’ie. W artykule „A routemap through the eurozone minefield” z 13 października, wydaje się jednak że zapędził się w swoich propozycjach. Otóż na podstawie diagnozy systemu bankowego Eurostrefy, w której akcje banków są sprzedawane poniżej wartości księgowej, skonkludował, że dokapitalizowanie banków nic nie da ze względu na znaczące potrzeby kapitałowe, a banki będą miały inicjatywę aby ograniczać aktywność kredytową. I dlatego najlepszym rozwiązaniem jest udzielenie tym bankom gwarancji przez państwa! Gdyż kontrolując w ten sposób banki można nakazać im utrzymanie aktywności kredytowej, jak i skłonić do zakupywanie bonów skarbowych krajów przeżywających trudności w strefie euro, które w razie potrzeby byłyby dostarczane EBC w zamian za środki podtrzymujące płynność. Ni mniej, ni więcej, ale oto w cudowny sposób kryzys mamy zażegnany, ekspansja kredytowa podtrzymuje koniunkturę, bankructwa państw z powodu wysokiej rentowności obligacji ocalone i płynność rynku utrzymana. Dodajmy od siebie że inwestorzy finansowi też nie tracą swoich pieniędzy z powodów błędnie poczynionych inwestycji.
Nic błędniejszego, za straty w systemie bankowym zapłaci podatnik i dług publiczny poszybuje z powodu przejęcia wątpliwych aktywów, a tak naprawdę to tylko ewentualnych strat systemu bankowego, który wprawdzie uzyska tanie źródło finansowania, ale i inicjatywę do jeszcze bardziej ryzykownych zachowań, za błędy których nie zapłaci on tylko wszyscy podatnicy. Zresztą opinia ta jest wyjątkowo zbieżna z opinią banków którzy podkreślają, że będą raczej wyprzedawali aktywa i ograniczą akcję kredytową niż się dokapitalizują w sytuacji kiedy przeciętne akcje europejskich banków są sprzedawane z 40%-owym dyskontem w stosunku do wartości księgowej. A strach przed schłodzeniem gospodarki jest wielki w sytuacji kiedy europejskie przedsiębiorstwa opierają się w 80%-ach na kredycie bankowym w porównaniu z 30% w USA. I jakżeż przekonywująco brzmią słowa cytowanego na pierwszej stronie Financial Times’a „eurozone bank boss”a gdy pyta „Dlaczego mamy sprzedawać akcje po tych [niskich] cenach?” Pytanie które się od razu rodzi: A dlaczego u nas „szaleństwo” prywatyzacyjne trwa w najlepsze? I dlaczego ostatnio tuż po wyborach sprzedano SPEC w Warszawie? Pewnie dlatego że właściciele banków nie chcą stracić, a u nas z właścicielami (obywatelami) nikt nie musi się liczyć. I są sprzedawane nawet monopole, jak SPEC podczas gdy nawet w Hiszpanii po ostrzeżeniu ze strony Partii Ludowej socjaliści zdecydowali się wstrzymać sprzedaż dwóch portów lotniczych za kwotę ok. 5,3 mld euro jak podaje The Wall Street Journal w artykule „Spain Delays Airport Privatization”. I to mimo, że chętnymi na zakup byli zarówno Ferrovial SA, właściciel London's Heathrow i lotniska Stansted, GMR Infrastructure Ltd., Aeroports de Paris, oraz niemiecki Fraport AG.
Gdy analizujemy przebieg kryzysu światowego na rynku kapitałowym, to jakże charakterystyczne dla procesu podejmowania decyzji inwestycyjnych są dwie informacje podane przez Financial Times przy podsumowaniu tygodnia. Otóż James Mackintosh podał że akcje największych (a więc i najpłynniejszych) spółek amerykańskich są bardziej skorelowane z sobą niż podczas lata zeszłego roku, i stycznia 2009 r. a więc okresie tuż przed przesileniem w okresie ostatniego kryzysu. Podobnie wyliczenia HSBC FX Quantitative Strategy mogą świadczyć o znaczącym zagubieniu inwestorów co do rozróżnienia między przedsiębiorstwami co do ich możliwości generowania lepszych wyników po okresie kryzysowym. Również okazuje się że mimo kryzysu banków w Europie, powiązanie całego systemu finansowego sprawia, że ceny akcji amerykańskich banków są nadzwyczaj wysoko bo w 85%-ach skorelowane z cenami akcji europejskich instytucji finansowych. W tym kontekście stają się zrozumiałe apele USA, a ostatnio i Chin o podjęcie eurostrefę koniecznych działań w celu jej wyleczenia.
My również chroniąc nasze interesy powinniśmy naśladować innych jak i skorzystać z angielskiej oferty i utworzyć wolną od euro grupę interesów. Obserwując przegraną batalię Słowacji w obliczy nasilającego się kryzysu strefy euro i jej systemu bankowego warto rozważyć utworzenie przez wszystkie dziesięć krajów spoza euro wspólnej grupy. A to w celu uchronienia się przed ponoszeniem kosztów nieefektywności funkcjonowania strefy walutowej tak jak Dawid Owen i Dawid Marsh w artykule ”A blueprint to rejuvenate a debt-ridden Europe” w Financial Times przezornie postulują. Polską odpowiedzią na propozycje sformalizowania różnego typu eurogrup w UE i PE powinno być analogiczny postulat tworzenia równoległych zinstytucjonalizowanej struktur krajów „uwolnionych od euro”.
Dr Cezary Mech jest byłym zastępcą szefa Kancelarii Sejmu, prezesem UNFE, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów i autorem programu gospodarczego PiS z 2005 roku
Źródło: http://mech.nowyekran.pl/post/30911,dlaczego-polska-koniecznie-chce-kupic-bilet-i-wsiasc-na-titanica


Omnibusy wjeżdżają na polski parkiet

Czy powinno nam zależeć na inwestorach tak mało związanych z polskim rynkiem, że nawet nie chcą otwierać tu rachunku papierów wartościowych? – pyta Paweł Pelc, radca prawny
Podczas ostatniego posiedzenia przed wyborami Sejm zaakceptował nowelizację ustawy o obrocie instrumentami finansowymi wprowadzającą na polski rynek omnibus accounts, czyli tzw. konta zbiorcze.
Co to oznacza? Wbrew pozorom nie jest to drobna zmiana techniczna, lecz fundamentalna zmiana filozofii funkcjonowania rynku regulowanego i spółek dopuszczonych do obrotu na tym rynku.
Kiedy przywracano w Polsce publiczny obrót papierami wartościowymi, uczono się od najlepszych i przyjęto bardzo nowoczesne rozwiązania w tej dziedzinie.
Oparto go na pełnej dematerializacji papierów wartościowych dopuszczonych do tego obrotu oraz na tzw. dwustopniowej rejestracji – w centralnym depozycie i na rachunku w biurze maklerskim. W konsekwencji na rynku polskim właścicielem papieru wartościowego jest posiadacz rachunku papierów wartościowych, na którym zdeponowany jest ten papier. A to oznacza możliwość pełnej identyfikacji stanu własności spółek dopuszczonych do obrotu.
Na podstawie danych centralnego depozytu można bowiem ustalić, w jakich biurach maklerskich prowadzone są rachunki, na których zdeponowano papiery wartościowe wyemitowane przez daną spółkę, a na podstawie informacji biur maklerskich, kto jest właścicielem poszczególnych akcji. Dzięki temu nadzór nad rynkiem finansowym zawsze ma możliwość ustalenia stanu własnościowego danej spółki. Zwiększa to przejrzystość rynku, utrudnia manipulacje na nim oraz wykorzystywanie polskich papierów wartościowych w procederze prania brudnych pieniędzy.
Konstrukcja ta sprawiała, że polski rynek papierów wartościowych był bezpieczniejszy niż inne starsze rynki, które na podstawie anglosaskich konstrukcji prawnych wykształciły tzw. konta zbiorcze.
Jest to struktura odmienna od dotychczas stosowanej w Polsce, oparta na pojęciu własności powierniczej. Oznacza ona brak powiązania między posiadaniem rachunku papierów wartościowych a własnością zdeponowanych na nim papierów wartościowych. W wypadku konta zbiorczego kto inny może być posiadaczem rachunku, a kto inny właścicielem papierów wartościowych. Oznacza to zatem praktyczny brak możliwości ustalenia struktury własnościowej spółek, a także stanu własnościowego poszczególnych papierów wartościowych.
Jeżeli jeszcze dodatkowo się okaże, że w strukturę tę będzie zaangażowany inwestor z tzw. jurysdykcji niewspółpracującej, w praktyce organ nadzoru lub inne organy państwa nie będą miały żadnej możliwości ustalenia, kto jest właścicielem danego papieru wartościowego lub jaka jest struktura własnościowa spółki. Również obowiązki informacyjne lub wynikające z ogłaszania wezwań związanych z przekraczaniem poszczególnych progów zaangażowania w spółkę staną się iluzoryczne, skoro nie będzie można ustalić rzeczywistego stanu własnościowego. To samo dotyczy też tzw. okresów zamkniętych.
Dlaczego w ogóle zatem wprowadza się tzw. konta zbiorcze? Wyjaśnienie jest proste: ułatwiają one dostęp do danego rynku inwestorom z zagranicy, bo nie muszą otwierać rachunku papierów wartościowych na terenie jurysdykcji, w której chcą dokonywać obrotu papierami. Tylko czy rzeczywiście powinno nam zależeć na inwestorach tak mało związanych z polskim rynkiem, że nawet nie chcą otwierać tu rachunku papierów wartościowych? Przecież będą to ci inwestorzy, którym najłatwiej będzie się wycofać z inwestycji na tym rynku, krótkoterminowi, operujący tzw. kapitałem spekulacyjnym.
Po osłabieniu roli OFE na polskim rynku, poprzez obniżenie poziomu składki trafiającej do tych funduszy, jest to kolejna zmiana, która może przynieść dodatkowe rozchwianie polskiego rynku kapitałowego.
W tej sytuacji uznać należy, że czynniki ryzyka prawnego oraz zagrożenia dla rynku kapitałowego, jakie generuje wprowadzenie tzw. kont zbiorczych do polskiego porządku prawnego, zdecydowanie przeważają nad korzyściami. Jest to niewątpliwie krok wstecz w stosunku do dotychczasowego stanu prawnego.
Paweł Pelc- autor był zastępcą przewodniczącego Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, obecnie jest wiceprezesem Agencji Ratingu Społecznego sp. z o.o.
Źródło: Rzeczpospolita, 12.października 2011 r.


Zarząd Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE
Prezes – Cezary Mech
Wiceprezes- Ewa Tomaszewska
Wiceprezes- Paweł Pelc



Adres Stowarzyszenia:
Stowarzyszenie Rynku Kapitałowego UNFE
ul. Korzystna 7
03-623 Warszawa
www.srkunfe.pl
e-mail:
srkunfe@webpark.pl


Biuletyn Miesięczny
 
Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego




Copyright (c) 2010-2014 srkunfe.pl
Projekt: BxM Multimedia
tworzeniestron.biz BxM Administrator
Stowarzyszenie Rynku Kapitałowego UNFE
Polityka Cookies