Warszawa, sierpień 2005r. Nr 27
Tresc Biuletynu Stowarzyszenia sierpień 2005
Biuletyn Miesięczny
Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego
Warszawa, sierpień 2005. Nr 27.
Zapraszam do lektury sierpniowego numeru Biuletynu Miesięcznego Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE.
Parlament uchwalił ustawę przyznającą bezterminowo szczególne uprawnienia emerytalne nie mieszczące się w logice nowego systemu emerytalnego górnikom oraz przedłużającą przywileje do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę dla wszystkich pozostałych grup o rok do końca 2007 r. Jest to niestety prosta konsekwencja wcześniejszych działań i zaniechań rządów SLD-UP: Millera i Belki. Już na początku kadencji rozpoczęli oni demontaż zreformowanego systemu emerytalnego przez całkowite wyłączenie z niego służb mundurowych. Zlikwidowano niezależny nadzór emerytalny sprawowany w latach 1998-2002 przez UNFE oraz Komitet Doradczy UNFE, w którym uczestniczyli eksperci rekomendowani m.in. przez Komisję Trójstronną. W 2003 r. uchwalono specustawę dotyczącą przekazywania zaległych składek do OFE w formie obligacji a nie w gotówce i drastycznie zmieniono ustawę o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych. W 2004 r. uchwalając nową ustawę o pracowniczych programach emerytalnych ograniczono krąg osób uprawnionych do oszczędzania w tej formie, a tworząc nowe indywidualne konta emerytalne stworzono produkt tak zbiurokratyzowany, że zainteresowanie nim jest znikome. Mimo to przez 4 lata rząd SLD-UP nie znalazł czasu na przedstawienie sejmowi projektu ustawy o zakładach emerytalnych i projektu ustawy o emeryturach pomostowych i to pomimo powołania specjalnego Ministerstwa Polityki Społecznej. Ostatnio wiceminister w tym resorcie Agnieszka Chłoń zapowiedziała definitywnie, że żaden z tych projektów nie trafi do parlamentu przed wyborami. To oświadczenie oraz zablokowanie przez marszałka Cimoszewicza prac nad innymi projektami doprowadziło do protestów górników przed sejmem i kapitulacji parlamentu przed ich żądaniami. Niestety nie jest to wypadek przy pracy, lecz efekt konsekwentnej polityki rządu SLD-UP nieprzychylnemu reformie emerytalnej, podobnie jak wprowadzeniu indywidualnych ubezpieczeń zdrowotnych (do czego niezbędne jest określenie tzw. koszyka usług medycznych) czy uzdrowieniu finansów publicznych (zamiast którego zaproponowano tzw. Plan Hausnera przynoszący oszczędności na „po wyborach”).
Przed KNUiFE dalej toczyło się postępowanie w przedmiocie zgody na podwyższenie opłat za zarządzanie przez 4 OFE. Na wniosek Stowarzyszenia z dnia 29 czerwca 2005 r. w dniu 27 lipca 2005. przedstawiciel Ministra Finansów Andrzej Jacaszek został wyłączony od udziału w tych postępowaniach przez Przewodniczącego KNUiFE.
Jak zwykle zapraszam też do odwiedzenia strony internetowej Stowarzyszenia: www.srkunfe.webpark.pl. Archiwalne numery Biuletynu dostępne są na naszej stronie internetowej (w wersji tekstowej), a także pod adresem www.pelc.net.pl (w pełnej wersji).
Prezes Stowarzyszenia:
Dr Cezary Mech
Dokumentacja - Stanowisko Stowarzyszenia w sprawie pobierania nienależnych opłat za zmianę funduszu
Warszawa, 11 lipca 2005 r.
Stowarzyszenie Rynku Kapitałowego UNFE
Ul. Korzystna 7
03-623 Warszawa
Do:
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
W Warszawie
VI Wydział
Ul. Jasna 2/4
00-013 Warszawa
Sygn. Akt: VI S.A./Wa 1773/04
Pismo uczestnika postępowania
Stowarzyszenie Rynku Kapitałowego UNFE, jako uczestnik postępowania, w odpowiedzi na skargę Pocztylion Arka PTE SA na decyzję KNUiFE wnosi o oddalenie skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi z uwagi na brak usprawiedliwionych podstaw do skargi na decyzję administracyjną.
W dniu 5 lipca 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny doręczył Stowarzyszeniu odpis skargi wniesionej przez Pocztylion Arka PTE S.A. reprezentowane przez radcę prawnego Piotra Woźnego wraz z odpowiedzią na skargę przedłożoną przez KNUiFE, zawiadamiając o terminie rozprawy.
W ocenie Stowarzyszenia, jako organizacji społecznej, w interesie społecznym leży ustosunkowanie się przez Stowarzyszenie do skargi, w celu zapewnienia lepszej ochrony interesu członków otwartych funduszy emerytalnych, a w szczególności otwartego funduszu emerytalnego zarządzanego przez skarżącego.
Problem wykładni art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych w brzmieniu obowiązującym przed 1 kwietnia 2004 r. był już przedmiotem rozstrzygnięć Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W orzeczeniu z dnia 17 marca 2005 r. w sprawie VI SA/Wa 841/04 (niepublikowane) WSA w Warszawie oddalił skargę Generali PTE SA. Uzasadniając swoje orzeczenie WSA stwierdził, że “zdarzeniem upoważniającym fundusz do poboru opłaty (a jednocześnie terminem jej poboru) jest (...) w przypadku opłaty wskazanej w art. 134 ust. 1 pkt 3moment dokonywania opłaty transferowej.” “Zdaniem Sądu – wbrew twierdzeniom strony skarżącej – Komisja słusznie uznała, że należy wykluczyć omyłkę w procesie legislacyjnym. Należy w konsekwencji przyjąć, że ustawodawca w sposób zamierzony uregulował w taki sposób podstawę poboru opłaty określonej w art. 134 ust. 1 pkt 3, świadomie definiując moment poboru opłaty jako dokonywanie opłaty.” “Należy zgodzić się z Komisją i uznać, iż 'opłata transferowa' to opłata, której cechą jest okoliczność, iż pozostaje w związku z transferem. Na gruncie języka ustawy prowadzi to do wniosku, że jedyną opłatą, o której może być mowa w art. 134 ust. 1 pkt 3, to opłata określona w art. 134 ust. 1 pkt 2 ustawy. Tylko ona bowiem (nazwana wprost opłatą) – spośród wszystkich opłat przewidzianych w ustawie - pozostaje w związku z wypłatą transferową.” “Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie należy w konsekwencji uznać, iż opłaty określone w art. 134 ust. 1 pkr 2 i 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych pozostają w tego rodzaju związku, że opłatą z art. 134 ust. 1 pkt 3 cyt. ustawy można obciążyć członka funduszu tylko wtedy, gdy istnieją podstawy do pobrania opłaty przewidzianej w art. 134 ust. 1 pkt 2, tj. Gdy od dnia wpływu pierwszej składki na rachunek członka w tym funduszu do dnia dokonania wypłaty transferowej do innego otwartego funduszu emerytalnego upłynęło mniej niż 24 miesiące. Opłaty te mogą być pobierane wyłącznie w razie dokonywania wypłaty transferowej w sytuacji zmiany funduszu, na skutek umowy zawartej z innym otwartym funduszem emerytalnym, we wskazanym okresie.” “Zdaniem Sądu nieprawidłowości wykazane w działalności kontrolowanego podmiotu godziły w dobro szczególnie chronione, jakim jest bezpieczeństwo środków zgromadzonych w (...) OFE, zaś w następstwie niewłaściwych działań strony skarżącej doszło do bezprawnego uszczuplenia tych środków.” “Wbrew twierdzeniom strony skarżącej należy uznać, iż brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia zasadności tezy z której wynika, że Komisja nie może nałożyć sankcji administracyjnej w przypadku, gdy dany przepis wymusza na adresacie normy oraz organie nadzoru poddawanie go zabiegom interpretacyjnym.”
W ocenie Stowarzyszenia wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 17 marca 2005 r. jest wyrokiem prawidłowym, zgodnym z interesem członków otwartych funduszy emerytalnym, zapadłym po wnikliwej analizie przepisów obowiązujących w momencie nakładania na towarzystwo kary. W ocenie Stowarzyszenia ma on zastosowanie także w stanie faktycznym z którym związana jest skarga Pocztylion-Arka PTE SA, ze względu na tożsamość podstaw faktycznych i prawnych rozstrzygnięcia organu nadzoru.
Nie budzi wątpliwości, że w obu sprawach organ nadzoru stwierdził analogiczne nieprawidłowości w działalności towarzystwa, wezwał do ich usunięcia i dopiero gdy nieprawidłowości te nie zostały usunięte w wyznaczonym przez organ nadzoru terminie wszczął on postępowanie w przedmiocie ukarania, a następnie nałożył karę za niewykonanie przez towarzystwo zaleceń pokontrolnych opartych na tej samej podstawie prawnej.
Skarżący powołuje się na analogiczne wątpliwości interpretacyjne dotyczące art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnym w brzmieniu obowiązującym w okresie, którego dotyczy spór między skarżącym a organem nadzoru, ajkie były przedmiotem cytowanego rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Organ nadzoru i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dokonały wykładni tego przepisu umożliwiającej jego zastosowanie przy usunięciu błędnego odwołania zawartego w treści normy (do ust. 2 zamiast pkt 2).
W ocenie Stowarzyszenia argumenty skarżącego podnoszenie w toku postępowania oraz w skardze dotyczące interpretacji art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych są irrelewantne dla obecnego postępowania dotyczącego nałożenia kary na skarżącego przez organ nadzoru za pobieranie opłat bez podstawy prawnej. Art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych nie jest w ogóle samoistną podstawą pobierania jakichkolwiek opłat. Otwarty fundusz emerytalny może bowiem pobierać wyłącznie opłaty określone w jego statucie i w wysokości tam określonej. Podnosi to organ nadzoru w swojej odpowiedzi na skargę, w której stwierdza, że “Przyznanie otwartemu funduszowi emerytalnemu prawa do pobierania opłaty winno być jednak traktowane jako stworzenie jedynie możliwości, nie zaś jako nakaz pobierania opłat określonych w art. 134 ust. 1 ustawy. Podstawą tego twierdzenia było posłużenie się przez ustawodawcę terminem 'może pobierać' a nadto konieczność konkretyzacji tych opłat w statucie otwartego funduszu emerytalnego. Zgodnie bowiem z art. 13 ust. 1 pkt 6a ustawy statut otwartego funduszu emerytalnego winien określać rodzaje, wysokość, sposób kalkulacji i pokrywania kosztów obciążających członków funduszu, w tym wysokość opłat, o których mowa w art. 134 ust. 1 ustawy. Fundusz mógł skorzystać z przyznanego uprawnienia i dookreślić w statucie funduszu rodzaje oraz wysokość opłat. Mógł jednakże zaniechać tego rodzaju działań, co byłoby równoznaczne z niemożnością pobierania opłat, o których mowa w art. 134 ust. 1 ustawy.”
Stowarzyszenie podziela tę argumentację organu nadzoru. Art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych jest jedynie podstawą do umieszczenia w statucie funduszu opłaty w nim określonej i określenia w statucie jego wysokości. Norma ta zatem jest przedmiotem analizy w postępowaniu o zgodę na utworzenie otartego funduszu emerytalnego lub na zmianę statutu otwartego funduszu emerytalnego. Wyłączną podstawą pobierania opłat od członków funduszy jest statut funduszu, który musi być zgodny z treścią ustawy, co jednak jest przedmiotem kontroli w innych, wspomnianych w zdaniu poprzedzającym, postępowaniach. W przypadku nie umieszczenia w statucie funduszu opłaty, o której mowa w art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych i określenie jej wysokości fundusz w ogóle nie byłby uprawniony do pobierania tej opłaty. Gdyby zatem norma była, tak jak podnosi skarżący, nieprecyzyjna i budząca wątpliwości, to skarżący nie mógłby zaimplementować jej w statucie i nie pobierałby tej opłaty. Podkreślić należy, że skarżący jest profesjonalistą, natomiast obciążanymi tą opłatą są obywatele – konsumenci, których interes podlega szczególnej ochronie i wszelkie wątpliwości interpretacyjne powinny być interpretowane na ich korzyść.
W przedmiotowej sprawie skarżący dokonał samodzielnie interpretacji art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych i jako organ funduszu wprowadził do statutu funduszu opłatę, o której mowa w tym przepisie.
W § 8 ust. 4 statutu funduszu „Pocztylion”, którego organem jest skarżący, w brzmieniu obowiązującym przed 1 kwietnia 2004 r., wskazano, że „ W przypadku dokonywania wypłaty transferowej Fundusz pobiera opłatę w formie potrącenia w momencie dokonania opłaty transferowej kwoty stanowiącej równowartość 4% kwoty najniższego wynagrodzenia, ustalanego przez ministra właściwego do spraw pracy na podstawie art. 774 Kodeksu pracy, niezależnie od kwoty, o której mowa w ust. 3.” W zapisie tym skarżący, jako organ funduszu, wyraźnie posłużył się określeniem „opłata transferowa”, a nie „wypłata transferowa”, jak wynikałoby z wykładni proponowanej przez niego w skardze. Treść statutu została określona przez skarżącego, jako organ funduszu i miała zastosowanie do jego relacji z konsumentami – nieprofesjonalistami, obywatelami będącymi członkami otwartych funduszy emerytalnych, których uczestnictwo w systemie jest obowiązkowe. Zgodnie z art. 385 § 2 kodeksu cywilnego „Wzorzec umowy powinien być sformułowany jednoznacznie i w sposób zrozumiały. Postanowienia niejednoznaczne tłumaczy się na korzyść konsumenta.” Nie budzi wątpliwości, że statut otwartego funduszu emerytalnego pełni funkcję wzorca umownego, a członkom otartych funduszy emerytalnych przysługuje przymiot konsumentów. Nie podlega też sporowi, że w statucie funduszu emerytalnego, którego organem jest skarżący przewidziano pobieranie opłaty zdefiniowanej w art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, wyłącznie „w momencie dokonania opłaty transferowej”. Jeśli zatem skarżący, jak wynika ze skargi uważa, że wprowadzony przez niego do statutu funduszu, którego jest organem sposób określenia okoliczności w których jest on uprawniony do pobierania opłaty, której dotyczy postępowanie, jest wątpliwy to wszelkie wątpliwości powinny być interpretowane na korzyść konsumentów – członków funduszu i fundusz, którym zarządza skarżący nie powinien w ogóle ich pobierać.
Zarówno powiadomienie pokontrolne jak i decyzje organu nadzoru zajmowały się analizą sprzeczności pobieranych opłat z prawem. W tej sytuacji organ nadzoru, wykazawszy sprzeczność pobieranych opłat z prawem nie musiał już wykazywać sprzeczności ze statutem. Nie budzi jednak wątpliwości i nie wymaga prowadzenia odrębnego postępowania dowodowego, że zakwestionowane przez organ nadzoru opłaty były pobierane nie tylko niezgodnie z prawem, ale także ze statutem funduszu (§ 8 ust. 4), w którym to skarżący, jako organ funduszu, a nie „omylny” parlament dokonał implementacji normy art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych i wyraźnie ograniczył okoliczności, w których można pobierać opłatę wyłącznie do „momentu dokonania opłaty transferowej”. Wg statutu funduszu opłata ta jest pobierana niezależnie od opłaty transferowej z art. 134 ust. 1 pkt 2 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, o której mowa w § 8 ust. 3 statutu funduszu.
W opisanym stanie faktycznym i prawnym, a zwłaszcza ze względu na brzmienie art. 13 ust. 2 pkt 6 i 6a ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych w brzmieniu obowiązującym w okresie, którego dotyczy spór między skarżącym a organem nadzoru („statut funduszu określa: (…) rodzaje, maksymalną wysokość, sposób oraz tryb kalkulacji i pokrywania kosztów obciążających fundusz, rodzaje, wysokość, sposób kalkulacji i pokrywania kosztów obciążających członków funduszu, w tym wysokość opłat, o których mowa w art. 134 ust. 1”) i treść § 8 ust. 4 statutu funduszu, którego organem jest skarżący, w ocenie Stowarzyszenia wywody skarżącego dotyczące wątpliwości dotyczących art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych są bez znaczenia dla oceny prawidłowości rozstrzygnięć organu nadzoru. Kara została nałożona na skarżącego przez organ nadzoru za niewykonanie powiadomienia pokontrolnego wydanego przez organ nadzoru. Nie budzi sporu, że powiadomienie pokontrolne nie zostało wykonane przez skarżącego. Skarżący nie kwestionował także faktu pobierania opłaty od osób, od których nie pobierał opłaty transferowej, a więc pobierania jej nie w momencie dokonania opłaty transferowej. Oznacza to, że bez względu na rzekome wątpliwości interpretacyjne skarżącego, pobierał on opłatę niezgodnie z ustalonym przez siebie brzmieniem § 8 ust. 4 statutu funduszu, którego był organem, a zatem pobierał tę opłatę bezpodstawnie. Zatem nie powinno budzić sporu, że kara została nałożona w sposób prawidłowy za nie usunięcie przez skarżącego nieprawidłowości polegającej na pobieraniu opłaty, która mu się nie należała.
Ponadto, jeśli nawet treść art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych w brzmieniu obowiązującym w okresie, którego dotyczy spór między skarżącym a organem nadzoru, budziła jakiekolwiek wątpliwości skarżącego, to wątpliwości te zostały wyjaśnione w toku wprowadzania przez skarżącego odpowiednich zapisów (§ 8 ust. 4) do statutu funduszu, którym skarżący zarządzał, a dodatkowo rozwiane w powiadomieniu pokontrolnym. Skarżący miał zatem możliwość dostosowania swojej działalności do zapisów art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych i zgodnej z nimi normy § 8 ust. 4 statutu funduszu, którego organem jest skarżący bez negatywnych konsekwencji ze strony organu nadzoru. Dopiero w sytuacji, gdy mimo wezwania ze strony organu nadzoru, skarżący dalej naruszał interes członków swojego funduszu obciążając ich opłatą nienależną w świetle art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych i zapis § 8 ust. 4 statutu funduszu, którym zarządza skarżący, wkroczył organ nadzoru korzystając ze swoich uprawnień nadzorczych i w konsekwencji ukarał skarżącego – za nie zastosowanie się do powiadomienia pokontrolnego, a więc nie wykonanie przez skarżącego obowiązku wynikającego z nie budzących wątpliwości prawnych przepisów, a także za nie dostosowanie działalności do treści § 8 ust. 4 statutu funduszu ustalonej samodzielnie przez skarżącego jako organ funduszu.
W tym kontekście podnieść należy charakter stosunków i rolę poszczególnych podmiotów w stosunku prawnym i sporze. Nie jest to bowiem typowa sytuacja z jaką mamy do czynienia w sporach przed sądami administracyjnymi. Zazwyczaj w sporach tych z jednej strony występuje obywatel, z drugiej zaś organ administracji, którego rozstrzygnięcie ingeruje w sferę konstytucyjnych praw i wolności obywatela i sąd administracyjny bada zasadność tej ingerencji. W omawianym sporze sytuacja jest jednak całkowicie odmienna, gdyż spór toczy w związku z reformą emerytalną. Reforma emerytalna doprowadziła do częściowej “prywatyzacji” systemu zabezpieczenia emerytalnego (będącego częścią systemu zabezpieczenia społecznego), czyli specyficznej formy partnerstwa publiczno-prywatnego. Państwo delegowało bowiem część swoich funkcji w ręce prywatne, czyli powierzyło zarządzanie i reprezentowanie otwartym funduszem emerytalnym w ręce podmiotu prywatnego jakim jest skarżący. Obowiązek członkostwa w otwartym funduszu emerytalnym i poboru oraz odprowadzania składki do funduszu zabezpieczony jest przymusem państwowym, a uprawnienia konsumentów ograniczone (nie mogą oni nie przystąpić do otwartego funduszu emerytalnego, decyzja osób, które miały w 1999 r. możliwość wyboru czy podzielić składkę między ZUS i otwarty fundusz emerytalny jest nieodwołalna, składka emerytalna w części przekazywanej do otwartego funduszu emerytalnego jest potrącana przez pracodawcę i egzekwowana przez ZUS, a możliwość zmiany funduszu ograniczona, także dysponowanie środkami zgromadzonymi przez członka w funduszu jest ograniczone). W związku z tym powołano specjalny organ nadzoru, którego celem jest ochrona interesu obywateli – członków funduszu w związku z realizacją części funkcji państwa przez podmiot prywatny. Działania organu nadzoru mają na celu usunięcie nieprawidłowości w stosunkach obywatel – fundusz emerytalny zarządzany przez podmiot prywatny – w omawianej sprawie przez skarżącego. Ze względu na specyfikę struktury stosunków w przedmiotowym postępowaniu, paradoksalnie to organ nadzoru, czyli organ administracji stoi na straży interesu, praw i wolności obywateli, w tym ich uprawnień konsumenckich, a skarżący, wsparty mechanizmami przymusu państwowego, swoim działaniem interesowi temu zagraża i wolności i prawa te ogranicza poprzez pobieranie nienależnej opłaty wbrew brzmieniu statutu funduszu, którego brzmienie określił samodzielnie, w granicach dopuszczonych przez prawo, jako organ funduszu.
Decyzje organu nadzoru w pełni zabezpieczają także interes członków funduszu, czyli konsumentów w stosunkach z profesjonalistą (skarżącym) używającym określony przez siebie (jako organ funduszu) wzorzec umowny (statut funduszu).
W ocenie Stowarzyszenia pobieranie nienależnej opłaty (wbrew brzmieniu statutu funduszu i niezgodnie z art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych) jest szczególnie naganne i nie usunięcie tej nieprawidłowości przez skarżącego w wyznaczonym przez organ nadzoru terminie w pełni zasługiwało na zastosowanie sankcji administracyjnej, którą kwestionuje skarżący. W ocenie Stowarzyszenia ustalenie przez organ nadzoru naruszenia przez skarżącego art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych zwalniało organ nadzoru z konieczności odrębnego wykazywania sprzeczności działania skarżącego ze statutem, w sytuacji, gdy statut podlega akceptacji przez organ nadzoru m.in. w zakresie jego zgodności z prawem. Sprzeczność działania skarżącego ze statutem nie wymaga prowadzenia odrębnego postępowania dowodowego w sytuacji, gdy treść statutu jest powszechnie znana i nie może podlegać sporowi m.in. w związku z obowiązkiem publikacji jego treści, a statut zawierał te same okoliczności poboru opłaty jak art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych (“w momencie poboru opłaty transferowej”) a nie budzi sporu między skarżącym a organem nadzoru, że skarżący pobierał od członków opłatę w sytuacji gdy nie pobierał opłaty transferowej. Zostało to ustalone w postępowaniu, w którym organ nadzoru wykazał naruszenie przez skarżącego art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, a którego ustaleń faktycznych, skarżący na żadnym etapie postępowania nie kwestionował, kwestionując jedynie wykładnię art. 134 ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, co jednak w świetle brzmienia statutu funduszu, którego organem jest skarżący jest całkowicie pozbawione sensu i znaczenia w sporze.
Podkreślić należ także, że powołany na stronie 4 skargi “art. 132 ust. 1 pkt 3 Ustawy” w ogóle nie był przedmiotem postępowania przed organem nadzoru.
Z treści odpowiedzi na skargę wynika także jednoznacznie, że organ nadzoru zapewnił skarżącemu czynny udział w postępowaniu, zatem zarzut skarżącego w zakresie naruszenia art. 10 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego jest bezzasadny.
Skarżący kwestionuje charakter prawny powiadomienia pokontrolnego. Do uznania jednak, że powiadomienie pokontrolne nie jest decyzją administracyjną, organ nadzoru został przymuszony szeregiem orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego, które zakwestionowały wcześniejszą praktykę organu nadzoru wydawania powiadomień pokontrolnych w formie decyzji administracyjnych (począwszy od wyroku NSA z 27 listopada 2000 r., sygn. akt II SA 1581/00). Wbrew tezie skargi, ustawodawca w 2003 r. dokonał doprecyzowania przepisów ustawy w związku z wcześniejszą praktyką organu nadzoru opartą na serii orzeczeń NSA, a nie było jego intencją zmiana stanu prawnego. Przedstawiciele Stowarzyszenia uczestniczyli w toku prac nad zmianami ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych i przebieg dyskusji nad tą zmianą jest im znany bezpośrednio.
Stowarzyszenie nie zgadza się także z zarzutem naruszenia przez organ nadzoru art. 204 ust. 8 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych. Organ nadzoru go nie naruszył, gdyż ustalił, co nie budzi sporu, że skarżący nie usunął nieprawidłowości w terminie wyznaczonym w powiadomieniu pokontrolnym. Stowarzyszenie w pełni podziela argumenty zawarte w przedłożonej przez organ nadzoru odpowiedzi na skargę.
Niezrozumiały jest także zarzut skarżącego dotyczący zastosowania przez organ nadzoru przepisu nieobowiązującego w momencie wydania decyzji. Organ nadzoru obowiązany był do zbadania czy skarżący doprowadził swoje działania do stanu zgodnego z prawem, czyli czy usunął nieprawidłowości w terminie określonym w powiadomieniu pokontrolnym. Badanie organu nadzoru dotyczy zatem określonego stanu faktycznego, który miał miejsce w przeszłości i w określonym w tej przeszłości stanie prawnym, którego jednym z elementów był art. 134 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych i statut funduszu, którego organem jest skarżący, w brzmieniu obowiązującym przed 1 kwietnia 2004 r. Organ nadzoru nie mógł badać ewentualnej zgodności działania skarżącego w okresie przed 1 kwietnia 2004 r. z uregulowaniami prawnymi i treścią statutu skarżącego obowiązującymi od tego dnia. Naruszałoby to zasadę nieretroakcji. Ustalenie organu nadzoru są także ograniczone do faktu usunięcia nieprawidłowości w terminie określonym w powiadomieniu pokontrolnym. Powiadomienie pokontrolne, mimo, że nie ma formy decyzji administracyjnej, jest odrębnym aktem administracyjnym od decyzji o nałożeniu kary. Prowadzi to do wniosku, że późniejsza, po wydaniu powiadomienia pokontrolnego, zmiana prawa nie ma wpływu na postępowanie w przedmiocie ukarania towarzystwa emerytalnego.
Z tych przyczyn Stowarzyszenie, jako organizacja społeczna stojąca na straży interesu członków funduszy emerytalnych, wnosi o oddalenie skargi skarżącego w całości.
Cezary Mech
Prezes Stowarzyszenia
Paweł Pelc
Wiceprezes Stowarzyszenia
Kolejne konsekwencje zaniechań rządów SLD-UP
Reforma systemu emerytalnego uchwalona w latach 1997-1998 zakładała, że szczególne przywileje emerytalne znikną z systemu po 2006 r.(wcześniejsze emerytury) lub wraz ze zmianami pokoleniowymi (emerytury dla tzw. służb mundurowych) zastąpione tzw. emeryturami pomostowymi dla osób pracujących w warunkach szkodliwych dla zdrowia. Niestety w kadencji 1997-2001 nie zdołano uchwalić dwu ustaw niezbędnych do zakończenia reformy – ustawy o zakładach emerytalnych regulującej sposoby wypłaty emerytur dożywotnich i właśnie ustawy o emeryturach pomostowych i to mimo, że eksperci zdołali przygotować listę zawodów, w których występują szczególne warunki.
Rząd SLD-UP rozmontował reformę służby zdrowia, likwidując kasy chorych i tworząc scentralizowany Narodowy Fundusz Zdrowia podległy Ministrowi Zdrowia i zajął się także stopniowym demontażem reformy emerytalnej. Z nowego systemu wyłączono wszystkich przedstawicieli służb mundurowych, także tych którzy rozpoczynali pracę w 1999 roku i później i mieli być objęci systemem powszechnym. Zlikwidowano samodzielny Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi, ograniczono dostępność do Pracowniczych Programów Emerytalnych i wprowadzono limit kwotowy odprowadzanych do nich składek dodatkowych, w stosunku do zaległych składek do OFE gotówkę zastąpiono obligacjami Skarbu Państwa, zniesiono szereg praw nabytych przez członków OFE przy okazji fundamentalnej reformy ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych z 2003 r. Na koniec wreszcie zapowiedziano, że rząd SLD-UP nie skieruje do sejmu ani projektu ustawy o wypłatach emerytur za środki zgromadzone w OFE, ani projektu ustawy o emeryturach pomostowych.
W efekcie zapowiedzi Wiceminister Agnieszki Chłoń, że projekt ustawy o emeryturach pomostowych oraz zablokowania przez Marszałka Sejmu Włodzimierza Cimoszewicza prac nad obywatelskim projektem ustawy petryfikującym dotychczasowe przywileje doszło do demonstracji górników przed sejmem i przyjęcia przez parlament pod ich dyktando ustawy przyznającej szczególne przywileje górnikom oraz przedłużającej przywileje pozostałych pracowników o rok, do końca 2007 r. Ustawa została przyjęta przez sejm i senat, mimo, że wg informacji prasowych rząd dopiero liczy jej sumaryczne skutki finansowe. Nie wskazuje ona też źródeł finansowania.
Przyjęte w niej rozwiązania są rozwiązaniami starego systemu emerytalnego – opartego na zasadzie zdefiniowanego świadczenia. W nowym systemie zasada ta została zastąpiona zasadą zdefiniowanej składki. W nowej logice systemu oczywiście jest możliwe skrócenie okresu oszczędzania i wydłużenie okresu pobierania świadczeń, ale musi się to wiązać z odpowiednim obniżeniem poziomu świadczenia lub zwiększeniem wysokości składki.
Koncepcja emerytur pomostowych oparta była na tej logice – za dodatkowe składki opłacane przez pracodawców (systemowo powinny one pokrywać całość kosztów, choć w projekcie, którego rząd nie przedstawił sejmowi nie proponowano aż tak radykalnego rozwiązania) pracownicy pracujący w szczególnych warunkach mogliby otrzymywać świadczenie z tym związane. W logice systemu mieści się także utworzenie dla tych pracowników specjalnego pracowniczego funduszu emerytalnego czy szerzej pracowniczego programu emerytalnego, który pozwoliłby na sfinansowanie ich potrzeb.
Oczywistym jest także, że istnieje szereg zawodów, których nie można wykonywać do osiągnięcia ustawowego wieku emerytalnego. Nie oznacza to jednak, że ten problem musi być rozwiązywany za pomocą systemu emerytalnego. Innym rozwiązaniem jest tzw. przekwalifikowanie, czyli wykonywanie innej pracy, którą mogą wykonywać bez przeszkód także osoby bezpośrednio przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Ale to musi wiązać się z drożnymi mechanizmami zmiany wykonywanego zawodu, finansowania odpowiednich szkoleń i stwarzania zachęt do przekwalifikowania. Koszty tych działań powinni ponosić m.in. pracodawcy zatrudniający pracowników pracujących w szczególnych warunkach. Także sami pracownicy od początku muszą wiedzieć, że ich praca w warunkach szkodliwych jest ograniczona czasowo, a po jej zakończeniu będą musieli się przekwalifikować.
Pieniądze wydane na przekwalifikowanie są znacznie bardziej sensownie wydanymi pieniędzmi niż na wypłatę świadczeń po 25 latach pracy bez względu na wiek. Specjalny system emerytalny natomiast utrudnia lub uniemożliwia przekwalifikowanie ze względu na inne zasady naliczania świadczeń, w wyniku których praca do osiągnięcia wieku emerytalnego poza warunkami szkodliwymi dla zdrowia będzie nieopłacalna dla „beneficjentów” tej ustawy.
Warto wskazać, że także w innych krajach reformujących system emerytalny stanięto przed podobnymi problemami. Jednym z ciekawszych przykładów rozwiązań tego problemu jest model bułgarski. W tym kraju pracownicy podzieleni są na kategorie ze względu na szkodliwość wykonywanej przez nich pracy. Reformę emerytalną zaczęto od wprowadzenia specjalnych obowiązkowych pracowniczych funduszy emerytalnych wyłącznie dla pracowników pracujących w szczególnych warunkach, finansowanych przez pracodawców. To one będą odpowiedzialne za wypłatę wcześniejszych świadczeń. Dopiero po rozwiązaniu tego problemu utworzono otwarte fundusze emerytalne dostępne dla wszystkich pracowników.
Tym bardziej dziwi, że kolejne rządy SLD-UP przez 4 lata nie znalazły dość czasu by przesłać do sejmu projekt ustawy o emeryturach pomostowych, co doprowadziło do przyjęcia ustawy całkowicie nie pasującej do nowego systemu emerytalnego i zagrażającej wydolności finansów publicznych, choć do czasu przedstawienia przez rząd całkowitych wyliczeń skala tego zagrożenie pozostaje nieznana.
W efekcie powstała ustawa, której zgodność z konstytucją i zasadą równości wobec prawa budzi fundamentalne zastrzeżenia.
Paweł Pelc
radca prawny
Wiceprezes Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE
www.srkunfe.webpark.pl
srkunfe@webpark.pl
Dokumentacja w sprawie podwyższenia opłat za zarządzanie otwartymi funduszami emerytalnymi
Interpelacje
Warszawa, 6. lipca rP 2005
Artur Zawisza
Szanowny Pan
Marek Belka
Prezes Rady Ministrów
Zwracam się do Pana z interpelacją w sprawie zagrożenia interesu członków otwartych funduszy emerytalnych z powodu lobbingu prowadzonego przez ambasadorów Stanów Zjednoczonych, Holandii i Austrii.
Rzeczpospolita Polska jest jednym z krajów, które przeprowadziły reformę systemu emerytalnego w odpowiedzi na zagrożenia związane z kryzysem demograficznym. Reformy takiej nie zdołały do tej pory przeprowadzić ani stare kraje Unii Europejskiej, ani Stany Zjednoczone. Nowy polski system emerytalny oparty jest w całości na zasadzie zdefiniowanej składki, zatem ryzyko poziomu przyszłego świadczenia emerytalnego ponoszone jest przez ubezpieczonego. System taki wymaga długoterminowego zaufania do prywatnych powszechnych towarzystw emerytalnych zarządzających otwartymi funduszami emerytalnymi, czemu musi służyć w szczególności dotrzymywanie zobowiązań składanych członkom funduszy przez towarzystwa w zakresie poziomu opłat. W 2003 roku rząd koalicji SLD-UP, łamiąc pierwotny ponadpartyjny konsensus z roku 1997, wbrew stanowisku opozycji, w tym Prawa i Sprawiedliwości, przeforsował w Sejmie nowelizację ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, która wprowadziła istotne zmiany w mechanizmach funkcjonowania rynku emerytalnego i doprowadziła do ograniczenia ochrony praw nabytych przez członków funduszy.
Pierwotny tekst ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych ułatwił silną koncentrację rynku – sprzyjała temu opłata karna za zmianę funduszu przed upływem 2 lat członkostwa, skomplikowana struktura opłat od składki (możliwość zagwarantowania w statutach obniżek opłat dla osób o dłuższym stażu) oraz opłata za zarządzanie. W wyniku nowelizacji system ten dodatkowo skomplikowano – wprowadzono nową opłatę na tzw. rachunek premiowy, na który trafiają środki bez względu na kwotowe ograniczenia wysokości opłaty za zarządzanie, administracyjne ograniczenie wysokości opłaty od składki i opłaty za zarządzanie. W związku z wprowadzeniem administracyjnej regulacji poziomu opłat od składki wprowadzono szereg rozwiązań dodatkowo obniżających koszty ponoszone przez towarzystwa emerytalne – w szczególności zlikwidowano dotychczasowy rachunek rezerwowy, na który towarzystwa emerytalne odprowadzały 1,5% wartości aktywów netto, wprowadzając skomplikowane mechanizmy części dodatkowej Funduszu Gwarancyjnego – wartości jedynie 0,4% aktywów netto, zatem obniżono koszty towarzystw o 1,1 % od aktywów OFE netto, a także zrezygnowano z wymogu wysyłania informacji do członków OFE listem poleconym.
Wprowadzając te zmiany rząd nie zadbał o pełną ochronę praw nabytych przez członków funduszy przed dniem ich wejścia w życie. Pozbawiono ich przede wszystkim prawa do nabycia obniżek opłat po dniu wejścia w życie zmian. Wykorzystując nowe rozwiązania ING Nationale Nederlanden Polska uzyskał nawet zgodę Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych na podniesienie poziomu opłaty dla członków, którzy nabyli prawo do obniżonej opłaty od składki po dniu ogłoszenia ustawy nowelizującej, a przed wejściem
w życie zmian w zakresie nowych zasad dotyczących opłaty od składki. Mimo tych zmian utrzymano opłatę za zmianę funduszu przed upływem lat członkostwa.
W zakresie opłaty za zarządzanie utrzymano częściową ochronę praw nabytych przez członków – utrzymując do 2010 roku maksymalny poziom opłaty za zarządzanie zapisany w statutach OFE w dniu ogłoszenie ustawy nowelizującej, choć wyłączono spod tego limitu opłatę na tzw. rachunek premiowy. Jednocześnie przyznano KNUiFE uprawnienie do dalszego skrócenia okresu praw nabytych przez członków OFE, jeżeli jest to uzasadnione koniecznością konkurencji między otwartymi funduszami emerytalnymi albo interesem członków OFE.
Zmiany te doprowadziły do zaprzestania konkurowania przez OFE w zakresie opłat za zarządzanie – wszytkie fundusze (z wyjątkiem OFE Allianz Polska) wprowadziły od 1 kwietnia 2004 r. opłaty od składki na maksymalnym dopuszczalnym po nowelizacji poziomie. Pozostała jedynie konkurencja opłatą za zarządzanie. Część funduszy wprowadziła bowiem w 1999 r. na tyle niskie kwotowe limity opłaty za zarządzanie, że członkowie tych funduszy mogli liczyć na to, że po dłuższym okresie członkostwa poziom opłaty za zarządzanie, naliczany od przyrastających aktywów osiągnie poziom określony przez fundusz i przestanie rosnąć, prowadząc do szybszego przyrostu wartości ich oszczędności emerytalnych. Było to z powodzeniem wykorzystywane przez te fundusze w ich działalności marketingowej. Tymczasem mimo że w związku z wysoką koncentracją rynku i niekorzystnym dla członków procesem konsolidacji rynku OFE, który ograniczył liczbę OFE z 21 do jedynie 15, towarzystwa emerytalne generują zysk dla swoich akcjonariuszy, mimo że rynek jest jeszcze stosunkowo młody, cztery z nich wystąpiły z wnioskiem do KNUiFE o podwyższenie poziomu opłaty za zarządzanie. Są to AIG PTE, ING Nationale Nederlanden PTE, PTE Sampo i PTE Generali. Wszystkie te towarzystwa generują już dla swoich akcjonariuszy zyski, ING Nationale Nederlanden jest najbardziej zyskownym towarzystwem na rynku osiągając ok 12,5 mln PLN zysku miesięcznie w I kwartale 2005 r. (40 mln PLN), podobne zyski generowało ono też w roku 2004. Zgoda na podwyższenie opłat za zarządzanie pobieranych przez te fundusze doprowadziłaby do szczególnie negatywnych konsekwencji: zaprzestania konkurowania przez OFE także opłatą za zarządzanie, a więc w ogóle zaprzestanie konkurowania cenami, co jest charakterystyczne dla rynku w pełni zoligopolizowanego, otworzyłoby szeroką możliwość dalszej “konsolidacji” rynku czyli powiększenia koncentracji na nim, co w efekcie byłobo także dodatkowym argumentem za niekorzystnym dla członków OFE i polskiej gospodarki poszerzeniem możliwości inwestycji OFE za granicą. Przede wszystkim naruszałoby to interes członków OFE poprzez obniżenie poziomu oszczędności emerytalnych, obniżenie wysokości stóp zwrotu osiąganych przez OFE (a więc dalsze ograniczenie konkurencji wynikami inwestycyjnymi), a wreszcie wcześniejsze złamanie praw nabytych przez członków OFE w zakresie poziomu opłaty za zarządzanie. Jedynymi beneficjentami tych zmian byliby natomiast akcjonariusze i tak przynoszących zyski towarzystw emerytalnych, które w efekcie tych zmian wygenerowałyby dla nich dodatkowe olbrzymie zyski. Pogorszeniu uległaby natomiast pozycja konkurencyjna tych funduszy emerytalnych, które podniosłyby opłaty, gdyż oferowany przez nie produkt przestałby być tańszy od oferowanego przez konkurencję. Oznaczałoby to także, że obietnice niższych kosztów można składać, ale nie trzeba ich spełniać, skoro można się
z nich wycofać w momencie, gdy należałoby je wypełnić. Argumenty te jednoznacznie wskazują na to, że w interesie członków OFE, konkurencji na rynku OFE, zaufania do nowego systemu emerytalnego, tempa wzrostu gospodarczego i poziomu świadczeń emerytalnych z nowego systemu leży odmowa zgody przez KNUiFE na podwyższenie opłat za zarzadzanie przez AIG, ING Nationale Nederlanden, Sampo i Generali. Poziom tych opłat został został ustalony przez te podmioty samodzielnie, a skala redukcji kosztów ich funkcjonowania wprowadzona nowelizacją znacznie przekracza obniżki poziomu opłaty od składki, zatem motywowanie próby ich podniesienia rzekomymi stratami spowodowanymi nowelizacją nie znajdują uzasadnienia w sytuacji faktycznej.
Tymczasem w omawianej sytuacji ambasadorzy trzech krajów, które nie wprowadziły u siebie jeszcze podobnych rozwiązań systemowych w zakresie reformy emerytalnej, działając w porozumieniu między sobą i w interesie PTE ING Nationale Nederlanden, AIG PTE i PTE Generali wystąpili do Pana Premiera z żądaniem uwzględnienia tych skrajnie niekorzystnych dla Polski wniosków. Ambasadorzy Stanów Zjednoczonych, Austrii i Holandii w swoich skoordynowanych działaniach wykorzystują antykonkurencyjne stanowisko Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. Twierdzą oni, że “wszystkie trzy firmy uważają, że mają dowody i wyrażają nadzieję, że KNUiFE zatwierdzi ich wnioski o podniesienie opłat.” Ambasadorzy domagają się także podjęcia przez KNUiFE decyzji w nieodległej przyszłości ze względu na to jakoby “każdy kolejny dzień oznacza ponoszenie nowych kosztów przez te firmy”.
W związku z tym zwracam się z prośbą o wyjaśnienie:
1) Jakie działania podejmie Pan Premier i Rząd polski, by umożliwić podjęcie ochrony przez KNUiFE interesu członków OFE i konkurencji na rynku funduszy emerytalnych, poprzez odmowę zgody na podwyższenie opłaty za zarządzanie, mimo tak brutalnej ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski i próbę wpływu na organ nadzoru przez ambasadorów państw obcych?
2) Jakie działania podejmie Pan Premier i Rząd polski w celu zabezpieczenia KNUiFE i jej poszczególnych członków przed innymi próbami lobbingu ze strony towarzystw emerytalnych i ich akcjonariuszy w celu uzyskania od nich decyzji o podwyżeniu opłat za zarządzanie - niekorzystnej dla członków OFE i konkurencji między funduszami?
3) Czy którykolwiek z członków KNUiFE lub członków Rady Ministrów bądź członkówKomisji Papierów Wartościowych i Giełd albo Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów spotykał się z przedstawicielami towarzystw emerytalnych lub ich akcjonariuszy lub był poddany przez nich innym formom lobbingu w związku z toczącymi się postępowaniami w sprawie podwyższenia opłat za zarządzanie?
4) Czy Panu Premierowi znane są inne próby lub przejawy lobbingu niż skoordynowane wystąpienia ambasadorów Stanów Zjednoczonych, Holandii i Austrii w stosunku do KNUiFE, członków Komisji lub członków rządu w celu doprowadzenia do podniesienia poziomu opłat za zarządzanie przez Generali, ING Nationale Nederlanden, Sampo i AIG?
5) Czy wiadomo, kto zainspirował skoordynowane i zawierające te same błędy wystąpienia lobbystyczne ambasadorów Stanów Zjednoczonych, Austrii i Holandii?
6) Czy rząd wprowadził lub zamierza wprowadzić i w jakim kształcie procedury zapobiegające tego typu lobbingowi ze strony państw obcych w stosunku do centralnych organów administracji rządowej i członków rządu?
7) Czy bezstronność KNUiFE w postępowaniach dotyczących podwyższenia opłat jest zapewniona w sytuacji, gdy przedstawicielem ministra finansów w KNUiFE jest podsekretarz stanu w ministerstwie finansów pan Andrzej Jacaszek - były prezes PTE Norwich Union (obecnie PTE Sampo), które jest jednym z podmiotów dążących do podwyższenia opłat za zarządzanie w ramach postępowań toczonych przed KNUiFE?
8) Czy w związku z okolicznościami wskazanymi w poprzednim pytaniu pan Andrzej Jacaszek wyłączy się lub zostanie wyłączony od rozpatrywania wniosków o podwyższenie opłat za zarządzanie funduszami?
9) Jaka jest sumaryczna kwota dodatkowego zysku, który będą mogli otrzymać akcjonariusze powszechnych towarzystw kosztem członków OFE w przypadku akceptacji podwyższenia opłat za zarządzanie?
10) W jakim zakresie akceptacja podwyższenia opłat za zarządzanie ułatwiłaby niekorzystny dla członków OFE proces tzw. konsolidacji rynku OFE, czyli ograniczania konkurencji na tym rynku?
Warszawa, 25. lipca rP 2005
Artur Zawisza
Szanowny Pan
Marek Belka
Prezes Rady Ministrów
Zwracam się do Pana z interpelacją poselską w sprawie toczących się postępowań o podwyższenie opłat za zarządzanie pobieranych z aktywów otwartych funduszy emerytalnych.
W związku z toczącymi się przed KNUiFE postępowaniami o podwyższenie opłat za zarządzanie pobieranych z aktywów OFE, dwa fundusze OFE Generali i OFE AIG wystosowały do KNUiFE 7 lipca 2005 r. pisma, w których wskazują, że ich zdaniem po podwyższeniu poziomu opłaty za zarządzanie mogłyby one osiągnąć wyższy poziom stopy zwrotu – OFE Generali o 0,25% p.a. a OFE AIG nawet o 0,5% p.a. Jeżeli informacja zawarta w tych pismach nie ma na celu wyłącznie wprowadzenia w błąd organu nadzoru, to oznacza to, że w chwili obecnej PTE Generali i PTE AIG prowadzą działalność z rażącym narażeniem prawa i interesu członków OFE. Zgodnie z art. 139 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych fundusz emerytalny lokuje swoje aktywa zgodnie z przepisami tej ustawy, dążąc do osiągnięcia maksymalnego stopnia bezpieczeństwa i rentowności dokonywanych lokat. Jeżeli zatem PTE Generali i PTE AIG, mogą osiągnąć wyższe stopy zwrotu z zarządzanych aktywów OFE, a tego nie robią, by maksymalizować zysk swoich akcjonariuszy kosztem interesu członków OFE, to oznacza to, że prowadzą swoją działalność z rażącym naruszeniem prawa i interesu członków OFE. A to oznacza, że zachodzą okoliczności określone w art. 62 tej ustawy. Zgodnie z art. 62 ust. 1 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych organ nadzoru może wydać decyzję o cofnięciu zezwolenia na utworzenie towarzystwa, jeżeli stwierdzi, że fundusz lub towarzystwo rażąco lub uporczywie narusza przepisy ustawy, statutu funduszu lub towarzystwa, albo prowadzi działalność rażąco naruszając interes członków funduszu. Zgodnie z danymi KNUiFE oba towarzystwa generują zysk dla swoich akcjonariuszy (PTE AIG –wygenerowało ponad 13 mln PLN zysku brutto w I kwartale 2005 r. i ponad 30 mln PLN zysku brutto w roku 2004, a PTE Generali – wygenerowało w I kwartale 2005 r. prawie 4 mln PLN zysku, a w roku 2004 – ponad 17 mln PLN zysku). Prowadzenie działalności inwestycyjnej przez OFE w sposób, który zdaniem samych zarządzających, jak wynika z ich pism z 7 lipca 2005 r. prowadzi do zaniżenia osiąganych stóp zwrotu o 0,25% p.a. w przypadku OFE Generali i o 0,5% p.a. w przypadku OFE AIG rażąco narusza interes członków OFE i prawo, a także prowadzi do zaniżenia poziomu przyszłych emerytur o przynajmniej 5-10%.
W związku z powyższym zwracam się o wyjaśnienie:
Czy powyższe pisma zostaną potraktowane przez KNUiFE jako istotne argumenty za wydaniem decyzji odmownych w postępowaniach o zgodę na podwyższenie opłat za zarządzanie?
Czy KNUiFE przeprowadziło, po otrzymaniu pism z 7 lipca 2005 r. kontrolę działalności inwestycyjnych tych OFE i czy wszczęło postępowania w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na utworzenie obu PTE zgodnie z art. 62 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych?
Czy KNUiFE zamierza wydać decyzję w przedmiocie podwyższenia opłat za zarządzanie przed przeprowadzeniem kontroli działalności inwestycyjnej tych OFE w trybie art. 204 i 204a ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych i przeprowadzeniem postępowań w trybie art. 62 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych?
Czy KNUiFE w związku z pismami z 7 kwietnia 2005 r. nałożyć kary na członków zarządów PTE AIG i PTE Generali odpowiedzialnych za nieprawidłowości w działalności PTE opisane w ich pismach z 7 kwietnia 2005 r. (zaniżanie wyników inwestycyjnych odpowiednio o 0,5% i 0,25% p.a) w trybie art. 204c ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych?
Stanowiska organizacji społecznych w sprawie podniesienie opłat za zarządzanie otwartymi funduszami emerytalnymi
SEKRETARIAT
Prezydium Komisji Krajowej
NSZZ "Solidarność"
Stanowisko Prezydium KK nr l89/05 ws. podwyższenia opłat dla uczestników Otwartych Funduszy Emerytalnych
Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność" stanowczo protestuje przeciw próbom podwyższania opłat dla uczestników Otwartych Funduszy Emerytalnych.
Zgoda KNUiFE na dokonanie zmian statutowych umożliwiających Powszechnym Towarzystwom Emerytalnym dokonanie podwyższenia opłat oznaczalaby:
- naruszenie interesu uczestników II filara ubezpieczeń emerytalnych,
- naruszenie kondycji finansowej systemu ubezpieczeń emerytalnych,
- naruszenie interesu państwa poprzez podwyższenie ew, dopłat państwa z budżetu do
najniższych świadczeń nie osiągających wysokości minimalnej emerytury z tytułu
gwarancji ustawowych.
Podniesienie opłat zaskutkuje tym, ze z każdej wpłaconej do OFE składki, mniejsza niż dotychczas jej część będzie inwestowana, etyli emerytura uzyskana z II filara będzie niższa.
Projekt podjętej reformy systemu ubezpieczeń społecznych przewidywał m.iru podwyższenie efektów inwestowania dzięki konkurencji miedzy podmiotami zarządzającymi. Tymczasem o prawo do podwyższenia opłat występują PTE o najwyższych zyskach, co ograniczy konkurowanie pomiędzy PTE i podwyższy dochody akcjonariuszy kosztem uczestników systemu. Podwyższenie opłat jest sprzeczne nie tylko z jednym z istotnych założeń reformy, ale także ze znowelizowaną 27 sierpnia 2003 roku ustawą . o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych. Art. 7 pkt. 2 ustawy nowelizującej dopuszcza podwyższenie opłat jedynie wówczas, gdy sprz/jać to będzie rozwojowi konkurencji i nie naruszy interesu uczestników systemu. Żaden z łych warunków nie jest spełniony.Ponadto uczestnicy II filara systemu ubezpieczeń emerytalnych wpłacają swe składki do Otwartych Funduszy Emerytalnych nie z własnej woli, lecz na mocy ustawy - II filar jest powszechny i obowiązkowy. Zatem państwo, które narzuciło im takie rozwiązanie, jest odpowiedzialne za właściwy nadzór nad tym filarem, by funkcjonował ON z pożytkiem dla jego uczestników.
Dodatkowym źródłem naszego zaniepokojenia są jednobrzmiące pisma placówek dyplomatycznych zagranicznych akcjonariuszy „OFE skierowane w tej sprawie do premiera polskiego rządu, a także postawa przedstawiciela Ministerstwa finansów
Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność" żąda od KNUiFE i UOKiK podjęcia takich rozwiązań, które nie pogorszą sytuacji przyszlych emerytów, kondycji systemu ubezpieczeń społecznych i państwa.
Gdańsk, 5 lipca 2005 r. Prezydium KKNSZZ „Solidarność"
PRZEWODNICZĄCY
OGÓLNOPOLSKIEGO POROZUMIENIA
ZWIĄZKÓW ZAWODOWYCH
JAN GUZ
OPZZ/P/1117/2005
Warszawa,11 lipca 2005 r.
Szanowny Pan Jan MONKIEWICZ
Przewodniczący Komisji Nadzoru Ubezpieczeń Funduszy Emerytalnych
Powszechne towarzystwa emerytalne i otwarte fundusze emerytalne to podmioty prawa wykonujące szczególnego rodzaju zadania - na zlecenie państwa. Obowiązki w tym zakresie państwo ustaliło poprzez ustawę o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, która określa zasady funkcjonowania podmiotów wykonujących zadania z zakresu tzw. II filara.
Dla uczestników systemu, przyszłych emerytów, kluczowym jest struktura opłat przyjęta przez funkcjonujące na tym rynku podmioty. Każdy z tych podmiotów samodzielnie ustalał wysokość pobieranych opłat, które zostały zapisane w statucie i zatwierdzone przez organ nadzoru. Wysokość tych opłat była wykorzystywana w działalności marketingowo-akwizycyjnej. Można zatem powiedzieć, iż podmioty te zawarły pewnego rodzaju umowę z milionami przyszłych emerytów, którzy przystąpili do systemu na zaproponowanych im warunkach. Z punktu widzenia ubezpieczonych należy oczekiwać wywiązania się z przyjętych zobowiązań.
Każdy z podmiotów wchodzących na rynek emerytalny w Polsce zgodził się na przyjęcie obowiązujących w systemie zasad. Należy zauważyć, że to nie były podmioty nowe w polskiej rzeczywistości, nieświadome polskich realiów. Większość podmiotów biorących udział w systemie emerytalnym działała już w momencie zakładania PTE i OFE w innych segmentach rynku. Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie Nationale- Nederlanden Polska SA rozpoczęło swoją działalność od stycznia 1995r. , a Amplico-Life S.A w listopadzie 1991 r. Podmioty wchodzące na rynekemerytalny w Polsce znały specyfikę kapitałowych systemów emerytalnych tym bardziej, że są obecne od kilkudziesięciu lat na rykach międzynarodowych.
Należy mieć na uwadze moment wprowadzenia zmian w polskim systemie zabezpieczenia społecznego. Okres zamiany funkcjonującego przez lata kosztownego i nieefektywnego systemu repartycyjnego na trzyfilarowy system oparty na racjonalizacji repartycyjnego systemu finansowania świadczeń oraz indywidualnej kapitalizacji składek ubezpieczonych przypadł w czasie kryzysu systemu ubezpieczeń społecznych. Wiele działań podejmowanych w tamtym okresie było wręcz działalnością pionierską. Z tych też powodów przy tworzeniu nowego systemu zabezpieczenia społecznego należało się spodziewać ingerencji państwa już w toku prowadzonej działalności. Zaznaczyć trzeba, że działającym na polskim rynku emerytalnym podmiotom znane były projekty zmian w systemie zabezpieczenia społecznego jakie wprowadzono nowelizacją ustawy z 2003r. Zarówno na szczeblu rządowym jak i w Sejmie i Senacie miały możliwość prezentacji swojego stanowiska odnośnie proponowanych zmian, żadne zatem z wprowadzonych rozwiązań nie stanowiło dla nich zaskoczenia.
Należy dodatkowo podkreślić, iż żaden z podmiotów, które rzekomo poniosły straty z tytułu zmian ustawowych w zakresie kosztów nie informuje o chęci wycofania się z prowadzonej w Polsce działalności. A wręcz przeciwnie - podmioty te działają nadal a prowadzona działalność przynosi im hojne zyski. Naszym zdaniem nie można dopuścić do sytuacji, w której zagraniczni akcjonariusze będą jedynymi beneficjentami systemu emerytalnego.
Poczynione przez te podmioty nakłady związane z utworzeniem i prowadzeniem PTE to inwestycje długoterminowe. Zmiany jakie zostały wprowadzone w kosztach działalności PTE i OFE dotyczą krótkiego okresu do końca 2010r. co przy tego rodzaju inwestycji nie ma istotnego znaczenia dla działalności. Tym bardziej, że w kwietniu 2004r. podmioty zarządzające OFE wzbogaciły się o setki milionów złotych z likwidacji rachunku rezerwowego. Środki te nie trafiły przecież do członków tych funduszy lecz do kieszeni akcjonariuszy - głównie zagranicznych.
Warto przypomnieć również, że reforma wymagała ogólnospołecznej zgody z udziałem partnerów społecznych. W trakcie tych trudnych negocjacji przy jej rozpoczynaniu założono, że II filar będzie stanowił obowiązkową część systemua ostateczną emeryturę z l i II filara będzie gwarantowało państwo. A zatem państwo ma obowiązek bronić interesu ubezpieczonych.
Niewątpliwie zwiększenie wynagrodzenia PTE za zarządzanie OFE zmniejsza aktywa funduszy a tym samym środki na wypłatę przyszłych emerytur. Trudno to uznać za sytuację korzystną z punktu widzenia uczestników systemu. Jest to wręcz sytuacja szkodliwa i podważa zaufanie do nowego systemu emerytalnego. Należy podkreślić, że do tej pory nie przygotowano zasad wypłaty świadczeń z Ił filara. Nie wiadomo kto będzie wypłacał świadczenia emerytalne i jakie koszty poniesie przyszły emeryt z tytułu organizacji systemu wypłat. Zatem trudno przewidzieć wysokość końcowego obciążenia aktywów OFE. Tym bardziej, że nieznana jest ostateczna decyzja Eurostatu w zakresie kwalifikacji środków z OFE. W wypadku uznania ich za środki prywatne akcjonariusze PTE będą mogli lokować je bez ograniczeń w aktywa zagraniczne co pośrednio również uderzy w polską gospodarkę.
Niektóre z PTE próbują powiązać próbę podwyższenia wynagrodzenia za zarządzanie z obniżeniem opłaty od składki. Obniżka ta jest jednak symboliczna i w żaden sposób nie stanowi rekompensaty obciążenia aktywów OFE podwyższoną opłatą za zarządzanie. Dziwi fakt, że podmioty, które chciałyby obniżyć opłatę od składki nie zrobiły tego w 2004r. przy wprowadzaniu zmian związanych z nowelizacją ustawy. Tym bardziej, że jeden z nich - ING NN OFE wręcz podwyższył tą opłatę dla członków, którzy byli już uczestnikami systemu. Obniżka opłaty możliwa jest w każdym czasie. Ustawodawca wskazał jedynie maksymalne jej wysokości.
Jak już podkreślaliśmy ostatecznym gwarantem systemu emerytalnego jest Skarb Państwa. W przypadku niskich świadczeń emerytalnych to państwo będzie zobowiązane do zapewnienia emerytom minimalnej emerytury zgodnie z przepisami prawa. Skutki niewłaściwego kształtowania systemu poprzez niepotrzebne zwiększenie aktywów OFE odczuje całe społeczeństwo a zwłaszcza przyszli emeryci. Zadaniem państwa jest niedopuszczenie do takiej sytuacji. Państwo musi chronić interes ubezpieczonych poprzez swoje organy nadzorujące stosowne segmenty rynku. Zadaniem KNUiFE jest ochrona interesu członków OFE, a tym samym przestrzeganie by system opłat nie powodował nadmiernych obciążeń uczestników obowiązkowego systemu emerytalnego. Dlatego też niedopuszczalna jest sytuacja, w której zagraniczni akcjonariusze próbują zwiększyć swoje zyski kosztem polskich ubezpieczonych.Pragnę przypomnieć o konieczności rozróżniania interesów funduszy czyli ubezpieczonych i interesów towarzystw - akcjonariuszy. Wydaje się, że obecnie wprowadzone przepisami prawa rozwiązanie zapewnia względną równowagę oraz umożliwia konkurencję pomiędzy otwartymi funduszami emerytalnymi.
Zgodnie z artykułem 67 ust. 1 Konstytucji RP obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zakres i formy zabezpieczenia emerytalnego określa ustawa. Próba manipulacji opłatą od składki jest próbą demontażu systemu emerytalnego, narusza interes członków funduszu oraz podważa zaufanie obywateli do prawa, jak i do tego, że państwo myśli o przyszłości swoich obywateli,W sposób kategoryczny sprzeciwiamy się zwiększaniu opłaty za zarządzanie OFE i liczymy, ze Pan Przewodniczący, biorąc powyższe pod uwagę, w imieniu Państwa sprzeciwi się jakimkolwiek próbom w tym zakresie,
Z poważaniem
POLSKI ZWIĄZEK EMERYTÓW, RENCISTÓW l INWALIDÓW
00-024 Warszawa, AL Jerozolimskie 30
tel. 827-09-15, 827-36^2, 827-19-56, 827-05-39, 827-07^7 tel./fax827-I8-36
ZARZĄD GŁÓWNY
„ Org. 01-1274/05
Nasz znak: . . . .°. . . .. Warszawa, dnia 19 lipca 2005 r.
Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych w Warszawie
Kierownictwo Prezydium Zarządu Głównego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów uzyskało - drogą nieformalną - informację o wszczęciu procedur mających na celu przyznanie Otwartym Funduszom Emerytalnym prawa do podwyższania opłat za zarządzanie majątkiem.
Sytuacja ta budzi uzasadniony niepokój władz n/Związku. Jesteśmy zdania, ze dopuszczenie do zwiększenia opłat jest sprzeczne z interesem uczestników n filara ubezpieczeń społecznych. Jest bowiem czynnikiem ograniczającym możliwość inwestowania wpłaconych składek a tym samym oddziałującym na obniżenie wysokości przyszłych świadczeń emerytalnych. Przyznanie takiego prawa, bądź akceptacja wniosków określonych Funduszy w tym zakresie będzie jedynie sprzyjać pomnożeniu zysków akcjonariuszy oraz służyć sfinansowaniu podwyżek kontraktów menedżerskich dla zarządów tych podmiotów.
Otwarte Fundusze Emerytalne są obowiązkowym, narzuconym przez Państwo ogniwem powszechnego systemu ubezpieczeń społecznych. Funkcjonujące w tym systemie regulacje prawne powinny mieć na względzie przede wszystkim interes ubezpieczonych.
Wyrażamy nadzieję, ze odpowiedzialne za nadzór nad II filarem instytucje nie dopuszczą do tych niekorzystnych dla ubezpieczonych zmian.
PRZEWODNICZĄCA
Elżbieta ARCISZEWSKA
Pracownicze Programy Emerytalne
Czy KNUiFE znowu się zakorkuje ?
Uchwalona dnia 1 lipca 2005 roku nowelizacji ustawy o pracowniczych programach emerytalnych (PPE) wprowadza szansę dla kilku tysięcy pracodawców, którzy nie zdążyli przekształcić umów grupowego ubezpieczenia pracowników na życie zwolnionych przed 31 grudnia 2004 z opłacania składek na ZUS, na ich przekształcenie w PPE. Może się jednak okazać, iż tak jak to stało się już w 2004 roku, ogromna liczba wniosków znacząco spowolni proces rejestracji programów.
Pracownicze Programy Emerytalne, grupowe oszczędzanie na poczet emerytury organizowane przez pracodawcę dla swoich pracowników, powstają w Polsce od 1999 roku. Początkowo na podstawie ustawy z 1997 roku, a od 2004 roku na podstawie ustawy o PPE z dnia 20 kwietnia 2004 roku. Do połowy tego roku powstało prawie 600 programów, a kilkaset wniosków o rejestrację złożonych jest w Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE).
Obowiązek dostosowania 300 programów
Ustawa z 2004 roku nałożyła w art. 59 na pracodawców prowadzących programy utworzone na podstawie starej ustawy obowiązek dostosowania ich postanowień do nowej ustawy do końca 2005 roku. Oznacza to, iż około 300 PPE utworzonych do dnia 31 maja 2004, czyli prawie wszystkie utworzone przez lata obowiązywania starej ustawy, musi zostać dostosowanych do nowej ustawy, po dokonaniu zmian umów oraz postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez KNUiFE. Już ta liczba, w połączeniu z faktem, iż jedynie niewielka część zobowiązanych pracodawców złożyła już wnioski o dostosowanie, oznacza że w najbliższych miesiącach nawał prac organu nadzoru może być znaczny.
Kilkaset przekształceń w toku korkuje KNUiFE
Jednakże obecnie korek w KNUiFE już jest i to z innego powodu. Otóż zgodnie z treścią art. 56 ustawy o PPE z dnia 20 kwietnia 2004 roku, pracodawcy, prowadzący w dniu 1 czerwca 2004 roku grupowe ubezpieczenia na życie związane z funduszem inwestycyjnym lub inną formę grupowego gromadzenia środków na cele emerytalne dla swoich pracowników, tracą prawo do odliczania poniesionych wydatków od podstawy wymiaru składki na ubezpieczenia społeczne wynikające z odrębnych przepisów, jeżeli w terminie do dnia 31 grudnia 2004 roku nie złożą wniosku o wpis programu do rejestru programów skutkującego wpisaniem tego programu do rejestru.
Można szacować, iż w zeszłym roku kilka tysięcy pracodawców w całym kraju oferowało tego rodzaju świadczenia swoim pracownikom. Jedynie część z nich, kilkaset podmiotów, złożyła odpowiednie wnioski w trybie art. 56 ustawy o PPE, zwykle w ostatnich dniach 2004 roku. Natomiast duża część pracodawców nie zdecydowała się na utworzenie PPE, wybierając zwiększenie obciążeń składkami na ZUS, zmniejszenie kwot netto przeznaczanych na ubezpieczenie lub podjęła decyzję o likwidacji tego świadczenia. Ale nawet te kilkaset złożonych wniosków doprowadziło do zakorkowania organu nadzoru, który obecnie w lipcu 2005 roku rozpatruje w dalszym ciągu wnioski złożone w grudniu 2004 roku. Oznacza to, że wszystkie nowo tworzone PPE będą musiały odczekać, czasami wiele miesięcy, w kolejce na rejestrację programów, podobnie jak pracodawcy zobowiązani do dostosowania PPE na podstawie art. 59 ustawy.
Zbliża się nowa fala wniosków
W uchwalonej w dniu 1 lipca 2005 roku nowelizacji ustawy o PPE został zawarty przepis art. 56 ust. 6 stanowiący, iż „jeżeli pracodawca prowadził do dnia 31 grudnia 2004 roku grupowe gromadzenie środków na cele emerytalne, o którym mowa w ust. 1, zgromadzone środki mogą być przekazane do programu pod warunkiem, że pracodawca do dnia 31 grudnia 2005 roku złoży wniosek o rejestrację programu. Przepisy ust. 2-4 stosuje się odpowiednio. Jak wynika z uzasadnienia dla tej nowelizacji, przyczyną jej wprowadzenia były głosy podnoszone przez pracodawców, iż półtoraroczny okres przewidziany w ustawie z dnia 20 kwietnia 2004 roku okazał się zbyt krótki. Obecnie ustawodawca dał pracodawcom kilka dodatkowych miesięcy, do dnia 31 grudnia 2005 roku na złożenie wniosku do KNUiFE. Oczywiście dopiero praktyka pokaże, czy pracodawcy skorzystają z tej możliwości i czy zdążą. Kierując się doświadczeniem końca zeszłego roku, można jednakże spodziewać się, że znowu będą to działania podejmowane w ostatniej chwili. Warto pamiętać, że w tym roku 31 grudnia przypada w sobotę.
Trudno jest dzisiaj przewidywać, jak liczne grono pracodawców skorzysta z nowej możliwości. Można jednak przyjąć, że nie powinny to być odosobnione przypadki. Nowelizacja nie wprowadza bowiem żadnych warunków przekształcenia poza prowadzeniem określonej formy grupowego oszczędzania przed dniem 31 grudnia 2004 roku. Nawet więc, jeśli pracodawca doprowadził do likwidacji czy „zamrożenia” funkcjonującej polisy, to ustawa daje mu możliwość jej reaktywacji, a w przypadku pracodawców którzy zdecydowali się na ponoszenie większych kosztów w postaci składek na ZUS „przekształcenie” w PPE może być okazją to wygenerowania oszczędności. Tak czy inaczej można się spodziewać kolejnego korka w KNUiFE. Otwarte pozostaje jedynie pytanie na jak długo.
Marcin Wojewódka
Autor jest radcą prawnym
marcin.wojewodka@wojewodka.pl
Dokumentacja – z orzecznictwa sądowego
„Przy ustalaniu znaczenia pojęcia ‘interes członka funduszu’ należy mieć na uwadze, że między interesem finansowym akcjonariuszy powszechnego towarzystwa emerytalnego a interesem członków funduszy emerytalnych może powstać sprzeczność, zwłaszcza zaś w sytuacji, gdy jak w niniejszej sprawie, powszechne towarzystwo emerytalne pokrywa część kosztów związanych z realizacją transakcji dotyczących aktywów funduszu, przechowywania tych aktywów oraz kosztów zarządzania funduszem bezpośrednio z aktywów funduszu. Rozstrzygnięcie tej sprzeczności wymaga od organu administracji publicznej bezspornego ustalenia, w czym w tym wypadku wyraża się interes akcjonariuszy powszechnego towarzystwa emerytalnego i jaka jest treść interesu członków otwartego funduszu emerytalnego. Organ administracji publicznej powinien w tym wypadku wziąć pod rozwagę okoliczności, że powszechne towarzystwo emerytalne zarządza otwartym funduszem emerytalnym w ramach swobody prowadzenia działalności gospodarczej, która jest wszakże ograniczona, przy czym granice tej swobody są wyznaczone w ten sposób, że towarzystwo powinno prowadzić tę działalność nie tylko zgodnie z przepisami prawa obowiązującego, lecz również w zgodzie z interesem członków funduszy emerytalnych. Organ administracji publicznej jest zatem obowiązany wyważyć w grę interesy członków funduszu emerytalnego i interesy akcjonariuszy powszechnego towarzystwa emerytalnego i rozstrzygnąć, czy projektowane przez towarzystwo emerytalne zmiany statutu funduszu emerytalnego służą urzeczywistnieniu interesów akcjonariuszy z naruszeniem interesów członków funduszu emerytalnego, czy też nie naruszają interesów członków funduszu emerytalnego.”
Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 18 maja 2001 r. sygn. akt III RN 197/00.
Nowości
Sejm uchwalił 27 lipca 2005 r. ustawę o specjalnych przywilejach emerytalnych dla górników, a Senat nie wniósł do niej uwag na posiedzeniu w dniu 28 lipca 2005 r. Według „Wprost” specjalne przywileje dla górników początkowo kosztować będą 250 PLN rocznie od każdego pracującego Polaka. Według „Newsweek Polska” koszt roczny emerytur górniczych wyniesie dla każdego pracującego ponad 400 PLN.
Na wniosek Stowarzyszenia Przewodniczący KNUiFE wyłączył 27 lipca 2005 r. od udziału w postępowaniach dotyczących podniesienia opłat za zarządzanie OFE ministra Andrzeja Jacaszka z uwagi na istnienie uprawdopodobnionych okoliczności, które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności Pana Andrzeja Jacaszka.
W wyniku nie skierowania przez rządy SLD-UP do parlamentu projektu ustawy o emeryturach pomostowych górnicy doprowadzili do poparcia 26 lipca 2005 r. przez sejmową komisję petryfikacji dotychczasowych rozwiązań sprzed reformy emerytalnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny utrzymał w dniu 26 lipca 2005 r. karę nałożoną na PTE Pocztylion Arka za nienależne pobieranie opłaty za zmianę funduszu po upływie 24 miesięcy członkostwa. Stowarzyszenie przystąpiło do postępowania jako organizacja społeczna i dowodziło, że kara została nałożona prawidłowo, a OFE zarządzane przez PTE Pocztylion Arka pobierało opłatę bezprawnie - nie tylko niezgodnie z przepisami, ale także ze swoim statutem.
Na posiedzeniach w dniach 29 czerwca i 14 lipca 2005 r. KNUiFE nie podjęło decyzji w sprawie wniosków o podwyższenie poziomu opłaty za zarządzanie pobieranej przez AIG OFE, OFE Generali, OFE ING Nationale Nederlanden, OFE Sampo. Stowarzyszenie jako organizacja społeczna występuje przeciw podniesieniu poziomu opłaty za zarządzanie.
Przeciw podwyżce opłat za zarządzanie wystąpiły także NSZZ „Solidarność” i OPZZ oraz Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów i Związek Rzemiosła Polskiego (stanowiska pierwszych trzech organizacji publikujemy w niniejszym numerze Biuletynu Miesięcznego w dziale Dokumentacja).
Z działalności Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE:
W dniu 20 lipca 2005 r. Prezes Stowarzyszenia dr Cezary Mech przedstawił w Hotelu Radisson SAS w Warszawie program PiS Finanse Publiczne Rozwój przez zatrudnienie, przygotowany z udziałem ekspertów Stowarzyszenia. Program zakłada m.in. konieczność klasyfikacji aktywów OFE jako części finansów publicznych.
W Gazecie Bankowej nr 29 z 18 lipca 2005 r. ukazał się artykuł Wiceprezesa Stowarzyszenia Pawła Pelca, Czy wygra lobbing? dotyczący postępowań w sprawie podwyżki opłaty za zarządzanie pobieranej przez OFE AIG, OFE ING Nationale Nederlanden, OFE Generali i OFE Sampo.
W Gazecie Ubezpieczeniowej nr 28 z 12 lipca 2005 r. został opubikowany list Stowarzyszenia do Prezesa UOKiK w sprawie konkurencji na rynku OFE zamieszczony także w lipcowym numerze Biuletynu Miesięcznego Stowarzyszenia.
Gazeta Ubezpieczeniowa przedrukowała artykuł mecenasa Marcina Wojewódki poświęcony zarządzaniu zagranicznemu opublikowany w lipcowym numerze Biuletynu.
Stowarzyszenie wystąpiło do KNUiFE o wszczęcie postępować w trybie art. 62 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych w stosunku do PTE AIG oraz PTE Generali w związku z przekazaniem przez te PTE pism do KNUiFE, z których wynikało, że wyniki inwestycyjne zarządzanych przez nie funduszy emerytalnych są zaniżone odpowiednio o 0,5% p.a. i 0,25% p.a. (w związku z ich wyliczeniami, że po podniesieniu opłat za zarządzanie o tyle mogłyby zwiększyć osiągane stopy zwrotu).
Na 7 września 2005 r. zaplanowane zostało kolejne posiedzenie Panelu Konsultacyjnego CEIOPS, w pracach którego uczestniczy Wiceprezes Stowarzyszenia Paweł Pelc. Spotkanie będzie poświęcone przede wszystkim problematyce ubezpieczeniowej.
Zarząd Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE
Prezes – Dr Cezary Mech
Wiceprezes – Ewa Tomaszewska
Wiceprezes – Paweł Pelc
Adres Stowarzyszenia:
Stowarzyszenie Rynku Kapitałowego UNFE
Ul. Korzystna 7
03-623 Warszawa
www.srkunfe.webpark.pl
e-mail:
srkunfe@webpark.pl
Biuletyn Miesięczny
Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego