Warszawa, październik 2007 r. Nr 53
Biuletyn Miesięczny
Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego
Warszawa, październik 2007 r. Nr 53
OD REDAKCJI
Zapraszamy do lektury kolejnego numeru Biuletynu Miesięcznego Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE. Zawiera on polemikę z artykułem p. Krzysztofa Trębskiego Emeryci na sterydach („Wprost” nr 35) przygotowaną przez p. Cezarego Mecha i p. Pawła Pelca.
Wszystkich członków oraz sympatyków Stowarzyszenia zachęcamy do współpracy z redakcją Biuletynu, chętnie opublikujemy przygotowane przez Państwa teksty.
Zapraszamy też do odwiedzenia strony internetowej Stowarzyszenia: www.srkunfe.webpark.pl, na której dostępne są między innymi wszystkie biuletyny Stowarzyszenia.
Redakcja
Emeryci na sterydach- polemika
We „Wprost” nr 35 z 2 września 2007 r. ukazał się artykuł Krzysztofa Trębskiego Emeryci na sterydach, którego autor krytykuje sposób wdrożenia reformy emerytalnej i funkcjonowanie OFE, postulując powołanie komisji śledczej do spraw otwartych funduszy emerytalnych, zastanawiając się czy członkowie OFE nie padli „ofiarą największego oszustwa finansowego w historii Polski”. Choć z reformą emerytalną nie wszystko przebiega zgodnie z założeniami, to jednak zaobserwowane problemy umiejscowione są gdzie indziej, a Sejm ma do odegrania istotną rolę w tej materii.
Pierwsze ustawy dotyczące reformy emerytalnej zostały uchwalone jeszcze w 1997 r., później uchwalano kolejne, prawo dotyczące nowego systemu emerytalnego było wielokrotnie zmieniane. Mimo rozpoczęcia wdrażania nowego systemu emerytalnego w latach 1998/1999 wciąż nie zakończono procesu reformy emerytalnej i budowania regulacji niezbędnych dla funkcjonowania nowego systemu emerytalnego. Do chwili obecnej Sejm nie uchwalił dwu niezbędnych dla zamknięcia procesu legislacyjnego ustaw, mimo że zgodnie z aktualnie wydanym przez Wydawnictwo Sejmowe raportem UNFE Bezpieczeństwo dzięki emeryturze istniejące możliwości wypłat emerytur z II filara zostały szczegółowo zanalizowane już w 2002 roku. Mimo tego wciąż nie wiadomo jak będą wypłacane emerytury dożywotnie, czyli świadczenia nabywane za oszczędności zgromadzone w OFE, ani jakie rozwiązania powinny mieć zastosowania do osób pracujących w szczególnych warunkach. Sejm, praktycznie niezwłocznie po wyborach powinien zając się właśnie uregulowaniem tych zagadnień, gdyż czas nieubłagalnie ucieka. Sejm już po raz drugi przedłużył stare uregulowania dotyczące wcześniejszych emerytur osób pracujących w szczególnych warunków o rok – właśnie ze względu na brak nowych rozwiązań. Jeszcze bardziej radykalne rozwiązanie przyjęto bezpośrednio przed wyborami 2005 r. pod naciskiem protestów górników przed Sejmem – bezterminowo wyłączając ich z nowego systemu emerytalnego, bez zapewnienia źródeł finansowania przyznanych im świadczeń na korzystniejszych zasadach niż pozostałym ubezpieczonym. O ile jednak, godząc się na poniesienie kosztów przedłużenia obowiązywania starych regulacji i opóźnienia wejścia w życie nowych rozwiązań, można było opóźnić wprowadzenie nowych przepisów dotyczących osób pracujących w warunkach szkodliwych dla zdrowia, to nie ma takiej możliwości w przypadku wypłaty świadczeń z nowego systemu. Od 2009 r. musi rozpocząć się wypłata emerytur dożywotnich nabytych za środki zgromadzone w OFE. A do tego niezbędna jest odpowiednia infrastruktura prawna i instytucjonalna, oraz techniczno-organizacyjna. ZUS potrzebuje około roku na stworzenie odpowiednich rozwiązań informatycznych niezbędnych dla obsługi tych wypłat. Również instytucje, które będą sprzedawać emerytury dożywotnie potrzebują czasu. A to oznacza, że ustawa dotycząca wypłat emerytur dożywotnich powinna być uchwalona w tym roku, zatem powinna być jedną z pierwszych przyjętych przez nowy Sejm po wyborach, czyli projekt powinien być skierowany do Sejmu przez nowy rząd jako jedna z pierwszych inicjatyw ustawodawczych. Jeśli bazą do tej inicjatywy miałby być projekt ustawy, nad którą pracował dotychczasowy rząd to kluczową sprawą jest wprowadzenie do ustawy waloryzacji inflacyjnej świadczeń, której obecny projekt nie przewiduje. A to niesie za sobą fundamentalne ryzyko – braku konkurencji między zakładami emerytalnymi, jak i niebezpieczeństwo krytykowanych w artykule Krzysztofa Trębskiego nielegalnych transferów w przypadku, gdy akcjonariuszami powszechnych towarzystw emerytalnych i podmiotów wypłacających emerytury dożywotnie będą te same podmioty. W oczywisty sposób gwarancji maksymalizacji wartości świadczeń emerytalnych nie daje udział emerytów w zyskach z inwestycji, gdyż, odmiennie niż w przypadku OFE, po wykupieniu emerytury dożywotniej nie ma możliwości zmiany zakładu emerytalnego.
Kwestia wyników inwestycyjnych w nowym systemie emerytalnym jest kluczowa. Należy pamiętać, że rentowość wyższa o 1 pkt procentowy podczas okresu oszczędzania, (czyli w tzw. fazie akumulacji) zapewnia o 20% wyższe świadczenie w momencie wypłaty emerytury dożywotniej. Bezkarne przetransferowywanie środków między instytucjami finansowymi na rynku kapitałowym jest właśnie podstawowym przedmiotem artykułu Krzysztofa Trębskiego, który opisuje nieprawidłowości w działalności inwestycyjnej w pierwszym okresie działalności OFE. Dotyczyły one m.in. prób zawyżenia wyników inwestycyjnych przy małych aktywach, by móc wykazać się lepszymi wynikami inwestycyjnymi, niż konkurencja. Zawyżenie wyników inwestycyjnych polegało na transferze środków do poszczególnych OFE w ramach transakcji zawieranych z innymi podmiotami. W efekcie kosztem innych podmiotów te OFE uzyskiwały przysporzenia, dzięki którym z jednej strony członkowie OFE mieli wyższe stopy zwrotu, z drugiej strony jednak traciła transparentność i konkurencja na rynku OFE. Problemem przy tego typu transakcjach była oczywiście podaż instrumentów po cenach niższych niż rynkowe, lub popyt na instrumenty po cenach wyższych niż rynkowe, czyli podmiot, który w relacjach z OFE gotów był stracić na poszczególnych transakcjach. W przypadku wykrycia nierynkowych transakcji ówczesny organ nadzoru nad funduszami emerytalnymi UNFE informował pozostałe organy nadzoru, jeśli dotyczyło to rynku regulowanego lub podmiotów podlegających nadzorowi innych organów nadzoru zgodnie z ich właściwością, niestety, ale nie podjęły one jednak żadnych działań, by zapiec tego typu praktykom. Kuriozalnie ówczesny nadzór bankowy badając transakcje, które odbyły się na koszt sektora bankowego przyznał, że pod względem statystycznym jest wyjątkowo niskie prawdopodobieństwo, aby zakwestionowane transakcje były „normalne”, lecz przewrotnie konkludował, że dlatego jest nikłe prawdopodobieństwo, aby się one powtórzyły. Podczas gdy intencją UNFE było skłonienie właściwego nadzoru do reakcji mających na celu zapobieganie transakcjom nierynkowym mającym charakter transferu środków. Dlatego dla efektywności funkcjonowania rynku kapitałowego istotna jest determinacja w ściganiu nieprawidłowości na nim występujących. Odmiennie w przypadku, gdy OFE podejmowało próby zawarcia opisanych w artykule transakcji „zwrotnych”, które miały zrekompensować podmiotom trzecim wcześniej poniesione straty na transakcjach z OFE, wówczas UNFE mogło interweniować – dysponując zarówno informacjami o transakcjach przekazywanymi w ramach nadzoru pośredniego, jak i w informacjami od depozytariuszy i zapobiegać tego typu działaniom. Skuteczna reakcja UNFE dotycząca jednego z dilerów PTE zarządzającego jednym z największych OFE wspomniana jest nawet w artykule, co jednoznacznie zaprzecza tezie autora jakoby „UNFE wykazał się bezradnością w walce z patologiami”. Wręcz przeciwnie – skuteczne instrumenty nadzorcze zapobiegły zawieraniu przez OFE transakcji, które mogłyby doprowadzić do uszczerbku na rachunkach członków OFE. UNFE wykrył także próbę transferu środków z PTE do zarządzanego przez nie OFE w celu zawyżenia wartości jednostki rozrachunkowej i doprowadził do takiego rozwiązania sprawy, że członkowie OFE nie ponieśli strat, a wartość jednostki rozrachunkowej została odpowiednio skorygowana.
Niestety, ale doszło do silnej koncentracji na rynku OFE, co w znaczący sposób zaburzyło naturalne mechanizmy konkurencji i wstrzymanie procesu obniżek opłat pobieranych od członków OFE. Dodatkowo wprowadzone przez rząd SLD zmiany w zasadach dotyczących opłat zostały wykorzystane praktycznie przez wszystkie OFE do zaprzestania konkurencji cenowej i ujednolicenia poziomu opłat na maksymalnych poziomach dopuszczalnych przez prawo, oraz podjęcia prób wycofania się z wcześniejszych przyrzeczeń dotyczących maksymalnego poziomu opłaty za zarządzanie. UNFE przestrzegał przed oligopolizacją rynku OFE już w roku 2000 w raporcie Bezpieczeństwo dzięki konkurencji i wskazywał, jakie rozwiązania należy przyjąć, by zwiększyć konkurencję i zapobiec nadmiernej koncentracji na rynku i jej skutkom.
Ze względu na zgromadzone środki, na ilość członków OFE, o reformie emerytalnej i funkcjonowaniu OFE trzeba dyskutować o konieczności posiadania efektywnego rynku kapitałowego. A Sejm powinien mieć możliwość jak najszybciej zająć się projektami ustaw niezbędnych dla funkcjonowania reformy emerytalnej.
dr Cezary Mech- Zastępca Szefa Kancelarii Sejmu
Paweł Pelc- radca prawny
W latach 1998-2002 dr Cezary Mech był Prezesem, a Paweł Pelc Wiceprezesem UNFE
Tekst wyraża osobiste poglądy autorów, a nie instytucji, z którymi są związani zawodowo.
Zarząd Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE
Prezes – Ewa Tomaszewska
Wiceprezes-Teresa Rogalska
Wiceprezes, Sekretarz– Anna Witkowska
Adres Stowarzyszenia:
Stowarzyszenie Rynku Kapitałowego UNFE
Ul. Korzystna 7
03-623 Warszawa
www.srkunfe.webpark.pl
e-mail:
srkunfe@webpark.pl
Biuletyn Miesięczny
Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego
